POLISY NA DNIE
Ministerstwo Finansów postanowiło jednak wczoraj zabrać licencje Polisie i Gwarantowi
Odebranie licencji dwóm towarzystwom ubezpieczeniowym: Polisie i Gwarantowi nie powinno podważyć zaufania klientów do całej branży.
Przedstawiciele firm ubezpieczeniowych nie dawali większych szans Stanisławowi Gutkowi, prezesowi TUR Polisa, na znalezienie inwestora. Tym samym stawało się oczywiste, że spółka nie zdoła utrzymać licencji na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej. Do zera spadło także prawdopodobieństwo mariażu Polisy z Wartą. Na pierwszy plan wychodzi teraz upadłość Polisy, bo spółce topnieją pieniądze na wypłatę odszkodowań, a nowych klientów nie przybędzie.
Zapytaliśmy przedstawicieli towarzystw ubezpieczeniowych o skutki bankructwa trzeciego zakładu ubezpieczeń majątkowych na polskim rynku. Wszyscy przyznają, że upadek Polisy miałby negatywny wpływ na rynek ubezpieczeń, jednak dużo mniejszy niż jeszcze przed rokiem, gdy Polisa miała 4,1 proc. udział w rynku.
Paweł Dangel prezes TU Allianz Polska
Nie jest to oczywiście dobra wiadomość dla klientów Polisy i Gwaranta oraz środowiska ubezpieczeniowego. Nie będzie to jednak miało większego wpływu na rynek ubezpieczeń. Informacje o złej sytuacji finansowej tych towarzystw i kłopotach ze znalezieniem inwestora sygnalizowane były od kilku miesięcy. Klienci zostali więc na to przygotowani.
Władysław Jamroży prezes PZU
Cofnięcie zezwolenia dla Polisy i jej ewentualna upadłość zupełnie nie wpłyną na kondycję finansową PZU. Należy się spodziewać, że klienci PZU, którzy skorzystali kiedyś z oferty mniejszych towarzystw — z różnych przyczyn — mogą powrócić do PZU, jako najbardziej wiarygodnego polskiego ubezpieczyciela.
Tomasz Mintoft-Czyż prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów
Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych
Gdyby rzeczywiście doszło do upadku Polisy, to miałoby to bardzo tragiczne i daleko idące konsekwencje dla polskiego rynku ubezpieczeniowego. Spowoduje to utratę zaufania klientów do firm ubezpieczeniowych.
Mariusz Wichtowski prezes Gerling Polska
Ewentualny upadek Polisy źle wpłynie na stosunek klientów do firm ubezpieczeniowych. Będzie tym trudniej, że konkurencja jest coraz ostrzejsza, a jednocześnie wyraźnie odczuwamy skutki osłabienia tempa wzrostu gospodarczego. Dynamika zbioru składki jest coraz niższa.
Kazimierz Korona wiceprezes Agropolisy
Prawdopodobny upadek Polisy będzie miał dla nas i dla każdej firmy ubezpieczeniowej zarówno negatywne, jak i pozytywne skutki. Na pewno należy spodziewać się spadku zaufania klientów do wszystkich firm z branży. Nie potrwa to jednak dłużej niż 3-6 miesięcy. Firmy ubezpieczeniowe mogą liczyć na przejęcie udziału Polisy i Gwaranta w rynku ubezpieczeń dobrowolnych.
Stanisław Rogowski rzecznik ubezpieczony
Nadal są czynione kroki, które mogą jeszcze uratować towarzystwo Polisa od upadłości. Spółka ta ma przecież sporą grupę ubezpieczonych, zarówno grupowych, jak i indywidualnych. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny chroni jednak jedynie tych, którzy posiadają obowiązkowe polisy. Dobrowolne ubezpieczenia będą realizowane z majątku towarzystwa Polisa. Nie wiadomo jednak, jaka suma pozostanie do rozdysponowania po możliwej upadłości Polisy.
Ewentualna upadłość towarzystwa wpłynie bardzo źle na wizerunek całego rynku ubezpieczeniowego, który wciąż nie jest jeszcze ukształtowany. Otrzymywałem od zarządu Polisy uspokajające listy, w których przedstawiał on możliwości wyjścia z impasu. Wierzę, że nie dojdzie do najgorszego.
Danuta Bentkowska prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego
Fundusz dysponuje środkami, które wystarczą na pokrycie zobowiązań zakładów, którym odebrano licencję na sprzedaż polis ubezpieczeniowych. Cofnięcie zezwolenia zakładowi ubezpieczeń niesie za sobą wynikające z ustawy ubezpieczeniowej konsekwencje: zakład nie może zawierać nowych umów, nie mogą być podwyższane sumy ubezpieczenia, a umowy wcześniej zawarte nie ulegają przedłużeniu. W przypadku upadłości Polisy jej zobowiązania z tytułu umów ubezpieczeń OC przejmuje UFG. Oceniane są one na 65 mln zł.