Politycy nie mieli czasu dla Niepokonanych

opublikowano: 01-06-2012, 00:00

Państwo stara się wyciszyć problem przedsiębiorców skrzywdzonych przez urzędników. Na kongresie zabrakło organów władzy

Jesienią wejdzie na ekrany film Ryszarda Bugajskiego „Układ zamknięty” z Januszem Gajosem i Kazimierzem Kaczorem w rolach głównych. Jego fragmenty wczoraj mogli obejrzeć uczestnicy kongresu „Pokrzywdzeni, lecz Niepokonani”.

Zobacz więcej

Kongres "Niepokonanych" w Sali Kongresowej FOT. M. Wiśniewski

Wydarzenie zorganizowali przedsiębiorcy skrzywdzeni przez urzędników, których historie były przedstawiane w programie „Państwo w państwie” w Telewizji Polsat i opisywane w „Pulsie Biznesu”.

Właśnie na kanwie jednej z nich powstał film. Powstał w niecodziennych okolicznościach.

— Mimo bardzo dobrych recenzji scenariusza Polski Instytut Sztuki Filmowej odmówił dofinansowania. Film nigdy by nie powstał, gdyby nie prywatni przedsiębiorcy, którzy sfinansowali jego produkcję. Smutną rzeczą jest tylko to, że niektórzy sponsorzy, prosili, by ich nazwiska i nazwy firm nie zostały ujawnione — opowiadał Ryszard Bugajski. Nie była to jedyna tego typu historia.

— Tylko Polsat i „Puls Biznesu” pokazały moją historię. Przed kongresem zaczęły się nią interesować państwowe Radio Koszalin i telewizja z Gdańska — mówił w kuluarach Janusz Ratomski, jeden z „Niepokonanych”.

— Na sali nie zauważyłem rzecznika praw obywatelskich. Brak przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości Ryszarda Kalisza — wyliczał ze sceny Jerzy Jachnik, kolejny bohater naszych tekstów. Inny przedsiębiorca, którego historię opisaliśmy — Jerzy Książek — mówił w kuluarach, że z kancelarii premiera organizatorzy otrzymali pisemną informację, że szef rządu ma inne plany w czasie kongresu.

W kancelarii prezydenta podobnej odpowiedzi udzielono im ustnie.

Minister sprawiedliwości początkowo potwierdził obecność. Potem miał przysłać list otwarty. Ostatecznie nawet tego nie zrobił. Organizatorzy podkreślali, że byli krzywdzeni za różnych rządów.

— Zasada ciągłości państwa uprawnia nas jednak, by kierować postulaty do obecnej władzy. Jeśli jednak będzie trzeba chętnie odświeżymy każdemu pamięć — mówił Jerzy Książek.

Wśród przedstawionych postulatów znalazł się m.in. pomysł wprowadzenia tabeli odszkodowawczej dla ofiar państwa, by po udowodnieniu swoich racji przed sądem nie musiały dochodzić naprawy szkód w kolejnych długoletnich procesach, prawo obrony do przesłuchiwania i konfrontowania świadków oraz powoływania biegłych, a nie wnioskowania o ich powołanie do sądu. Większość postulatów dotyczyła sądów.

— Bo zawsze na końcu jest decyzja sądu — skwitował Jerzy Jachnik.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu