Politycy popierają repolonizację BZ WBK

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 23-06-2010, 06:55

Zbigniew Jagiełło może stanąć do walki o BZ WBK. Sam. Skarb nadal szuka jednak sojuszników.

"Powiedzieliśmy AIB, że dla nas nie jest obojętne, kto i na jakich zasadach będzie mógł kupić BZ WBK" — to słowa Aleksandra Grada, ministra skarbu, który wczoraj oficjalnie powiedział to, o czym nieoficjalnie mówiło się od tygodni. Jest polityczna decyzja i wola, żeby odkupić za polskie pieniądze piąty co do wielkości bank. Pieniądze ma wyłożyć PKO BP. Samo, bez konsorcjantów. Minister Grad zapowiedział, że na jutrzejszym walnym banku przedstawiciel skarbu zaproponuje ogłoszenie miesięcznej przerwy w WZA.

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, uważa, że kierowany przez niego bank powinien kupić BZ WBK na własną rękę. Resort skarbu dał mu zielone światło oraz polityczne wsparcie. Wciąż jednak rozpatrywane są inne scenariusze.

Potwierdzają się nasze informacje, że ministerstwo poważnie przygląda się ofercie złożonej przez Bank Polskiej Spółdzielczości. BPS zaoferował się jako lider konsorcjum, które kupi BZ WBK. Sam może wyłożyć na transakcję 20 proc. potrzebnej sumy.

— Wczoraj odbyło się spotkanie w tej sprawie z przedstawicielami spółdzielców — mówi anonimowy przedstawiciel resortu skarbu.

Rozwiązanie z BPS w roli głównej może być dla rządu lepsze z politycznego punktu widzenia. Analitycy wcale nie zachwycają się fuzją.

Więcej w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Politycy popierają repolonizację BZ WBK