Polityczne handle w ostatniej fazie

opublikowano: 13-11-2018, 22:00

Kadencja samorządowa 2014-18 kończy się w piątek 16 listopada.

Od soboty komisarze wyborczy wzbijają w całym kraju tygodniową falę inauguracyjnych sesji rad gmin/miast, rad powiatów i sejmików województw. Samorządom, w których wybory 21 października nie przyniosły jednoznacznego wyniku, pozostaje coraz mniej czasu na gry koalicyjne.

Na
Dolnym Śląsku polska miedź ma znaczenie strategiczne, dlatego stała się elementem
rozgrywki o władzę w samorządowym sejmiku.
Zobacz więcej

Na Dolnym Śląsku polska miedź ma znaczenie strategiczne, dlatego stała się elementem rozgrywki o władzę w samorządowym sejmiku. Fot. Bloomberg

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) uzyskało samodzielną większość w sześciu sejmikach wojewódzkich. Plany tzw. dobrej zmiany zakładały jednak zdobycie władzy w 12-13 województwach, dlatego PiS robi wszystko, by przeciągnąć na swoją stronę tzw. najsłabsze ogniwa — grupki lub pojedynczych radnych z innych komitetów. Od razu po wyborach największy znak zapytania zawisł nad Dolnym Śląskiem, gdzie w 36-osobowym sejmiku PiS zdobyło 14 mandatów, Koalicja Obywatelska (KO) 13, zaś tzw. Bezpartyjni Samorządowcy (BS) aż 6. Znaczenia nie mają 2 mandaty komitetu Rafała Dutkiewicza oraz radny z PSL. No i BS postawili jednak na PiS, głównie dzięki finansowej ofercie władzy centralnej dla kilku powiatów tzw. miedziowych. Warunkiem zawarcia transakcji oczywiście był fotel marszałka dla mniejszościowego partnera, konkretnie dla Cezarego Przybylskiego. PiS zadowoli się dwoma wicemarszałkami.

Zawiedziona KO grzmi, że to klasyczny przykład korupcji wyborczej. Z jednej strony ma świętą rację, z drugiej jednak — w teoretycznej koalicji BS z KO, o której na poważnie nie rozmawiano, warunkiem udziałowca mniejszościowego tak samo byłby fotel marszałka. W samorządowych rozgrywkach takie dowartościowywanie mniejszego koalicjanta to wręcz kanon. Zgodnie z nim np. Adam Struzik jest marszałkiem Mazowsza od 2001 r. i znowu został przez PSL zgłoszony. W tym kontekście ciekawie zapowiada się efektywność wysiłków PiS w tych sejmikach, w których barwy radnych są określone partyjnie. Czas na zakulisowe handelki realnie upływa w weekend. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu