Ubiegły tydzień wyznaczył nowe maksimum na indeksie WIG20 przy 1759 pkt. To najwyższy poziom od lutego 2001 r. Nie udało się jednak utrzymać nowych szczytów. Znów coraz silniej daje się we znaki polityka. Obawy o plan Jerzego Hausnera zepchnęły złotego w otchłań. Nasza waluta wyprzedawana jest przez inwestorów zachodnich.
Na GPW ich zniecierpliwienie przybrało postać wyprzedaży akcji największych spółek, które sprowadziło WIG20 do kluczowego wsparcia przy 1700-1710 pkt. W najbliższym czasie nie wykluczam powrotu indeksu w okolice niedawnych maksimów. Jednak w obliczu niepewnej sytuacji politycznej oraz rosnącego prawdopodobieństwa korekty na zachodnich rynkach, zacząłbym myśleć o krótkich pozycjach.
W naszej strategii utrzymujemy pozycję długą. Zmienimy ją na krótką zaraz po spadku indeksu poniżej 1710 pkt. Na kontraktach kluczowym wsparciem jest 1730 pkt. Opór to poziom 1790 pkt.
Paweł Wojtaszek
Erste Securities