Polka też potrafi

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2014-05-26 00:00

Polska szefowa PwC pokieruje regionem. Tak wysoko nie zaszedł żaden lokalny menedżer. Takich kobiet mamy więcej

Olga Grygier-Siddons, od 2009 r. szefowa PwC w Polsce, od 1 lipca zostanie prezesem w Europie Środkowej i Wschodniej. Wejdzie też w skład Globalnej Rady Strategicznej firmy. Jest w niej 20 prezesów największych regionów świata, wśród których nie ma ani jednej kobiety. Na czteroletnią kadencję wybrało ją 270 partnerów z Europy Środkowej i Wschodniej. Pokonała czterech kandydatów i została pierwszą kobietą i pierwszą osobą z regionu, która obejmie tak wysokie stanowisko piastowane dotychczas wyłącznie przez Amerykanów lub Brytyjczyków. Będzie jej podlegać 8 tys. pracowników z 30 krajów — od Mongolii, przez Rosję i kraje byłego ZSRR, po Węgry i Słowenię.

DWA BRATANKI: Olga Grygier-Siddons,
 która od 1 lipca będzie kierować PwC
 w Europie Środkowej i Wschodniej, ubiegała się
 o to stanowisko z czterema menedżerami,
 w tym trzema Brytyjczykami i Węgrem
 irlandzkiego pochodzenia, którego pokonała
 w drugiej turze. [FOT. WM]
DWA BRATANKI: Olga Grygier-Siddons, która od 1 lipca będzie kierować PwC w Europie Środkowej i Wschodniej, ubiegała się o to stanowisko z czterema menedżerami, w tym trzema Brytyjczykami i Węgrem irlandzkiego pochodzenia, którego pokonała w drugiej turze. [FOT. WM]
None
None

Nie tylko wynik

— Olga jest niezwykłą profesjonalistką i to zostało docenione. Na pewno ma też znaczenie fakt, że reprezentując korporację w Polsce, miała okazję pracować przy najpoważniejszych projektach dla największych klientów — komentuje Beata Stelmach, która jest dyrektorem generalnym GE na Polskę i kraje bałtyckie. Pod kierownictwem Olgi Grygier- Siddons PwC w Polsce zwiększyło przychody o 30 proc., do 534,9 mln zł w 2013 r., a zespół konsultantów urósł z 1230 do ponad 1800 osób. Firma umocniła na rynku dział usług konsultingowych, które dziś przynoszą niemal tyle przychodów, co działalność audytorska. PwC otworzyło własną kancelarię prawną, biuro maklerskie, nowe biuro w Łodzi i centrum usług wspólnych w Katowicach, które pracuje dla kilkudziesięciu krajów. Jednak prezes PwC nie jest nastawiona tylko na wynik.

— Gdy byłam wiceministrem spraw zagranicznych, miałam okazję współpracować z Olgą przy projekcie opracowania nowego systemu oceny ambasadorów. Nie dysponowaliśmy dużym budżetem, ale zgodziła się na wykonanie projektu na warunkach nie do końca komercyjnych. Była gotowa się tego podjąć, bo uważała, że będzie to służyć czemuś dobremu. Dobrze wspominam też pozabiznesowe projekty, które realizowałyśmy wspólnie, m.in. promujące kobiety — wspomina Beata Stelmach.

Pobiła Amerykanów

W tym miesiącu jeszcze jedna Polka przebiła szklany sufit. Joanna Bensz, która wcześniej była członkiem zarządu irlandzkiej spółki inżynieryjnej PM Group, została dyrektorem zarządzającym amerykańskiego CH2M HILL Polska, jednego z założycieli Związku Pracodawców Branży Usług Inżynierskich (poprzez spółkę zależną Halcrow). CH2M HILL w biurach w Krakowie, Warszawie, Katowicach, Gdańsku i Wrocławiu zatrudnia 320 osób i działa w Polsce od 20 lat. Wcześniej takie pozycje zarezerwowane były tylko dla Amerykanów, a w tej branży zwykle dominują mężczyźni. — Polacy zajmują wysokie pozycje i na skalę europejską, i globalną. To pokazuje, jak bardzo zmieniła się nasza pozycja w Europie i świecie. W tej chwili jest już tylko konkurencja talentów, nie ma znaczenia, z jakiego kraju pochodzimy, tylko jakie kompetencje wnosimy. My, Polacy, wnosimy zrozumienie regionu, który dla większości globalnych firm jest coraz bardziej znaczący — uważa Joanna Bensz, która jest także członkiem zarządu AmCham w Polsce.

Liga bluszczowa
W pierwszej edycji projektu „Pulsu Biznesu” „Czas na patriotyzm gospodarczy” (właśnie ruszyła druga edycja) w trakcie jednej z debat poruszyliśmy temat polskich menedżerów, którzy pną się po szczeblach kariery w globalnych strukturach. Wzięli w niej udział: Małgorzata O’Shaughnessy, dyrektor generalna Visa Europe na Polskę, Czechy i Słowację, Tomasz Klekowski, dyrektor Intela w Europie Środkowej i Wschodniej, Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland, Roman Wieczorek, wiceprezes wykonawczy firmy Skanska, Beata Stelmach, dyrektor generalna GE na Polskę i kraje bałtyckie, Jacek Levernes, wiceprezes HP na Europę, Bliski Wschód i Afrykę, oraz Andrzej Klesyk, prezes PZU.

MINIWYWIAD
Najważniejsi są ludzie

Jakie są pani plany na najbliższe cztery lata?

Olga Grygier-Siddons, prezes PwC w Polsce:
Przed wyborami na prezesa regionu wszyscy kandydaci przedstawiali swoje programy. Swój zatytułowałam „Pasja i dyscyplina”, gdyż dla mnie to jedne z kluczowych składników sukcesu. Bardzo ważne jest, byśmy w firmie traktowali się po partnersku i odnosili do siebie z szacunkiem. Liczą się oczywiście wyniki finansowe oraz wzrost i inwestycje. Przy czym inwestycje w naszym przypadku oznaczają pozyskiwanie nowych kompetencji — albo przez szkolenia i rozwój wewnętrzny, albo przez zatrudnianie osób z nowymi kompetencjami. Ostatnio PwC na świecie zyskało ekspertyzę firmy doradztwa strategicznego Booz & Company, która nie miała biura w naszym kraju, więc w Polsce nasz zespół powiększył się o byłych pracowników Rolanda Bergera.

Czy pomogły pani dobre wyniki PwC w Polsce?

Podczas prezentacji miałam dużo pytań o tym, co i jak zrobiliśmy w Polsce, że mamy tak dobre wyniki. W regionie nasza spółka jest uważana za perełkę, która inwestuje w nowe usługi i działa innowacyjnie. To, że zostałam wybrana, to także w ogromnej mierze zasługa otoczenia, w którym pracujemy, i naszych klientów, którzy nie osiadają na laurach i ciągle oczekują od nas wsparcia w nowych obszarach.

Ale teraz będzie pani kierować 30 krajami, w tym Rosją i Ukrainą…

Jak tylko zostałam wybrana, poczułam ciężar odpowiedzialności — to typowo kobiece. Przyznaję — miałam nadzieję, że moja kadencja przypadnie na czas wzrostu gospodarczego. Dziś w Europie Środkowej widać pierwsze jaskółki, ale nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja w Rosji, na Ukrainie, w Kazachstanie i innych krajach byłego ZSRR. Ale dobra firma, dobry zespół, dobre przywództwo sprawdzają się w każdych czasach. Najważniejsze to otoczyć się kompetentnymi osobami.