Polkomtel na giełdzie? Niekoniecznie

Agnieszka Berger
11-02-2010, 07:01

Orlen nie może spać spokojnie, bo oprócz pomysłu na wspólną z KGHM i PGE sprzedaż akcji Polkomtela odżywa KOT, a skarb państwa stawia sprawę jasno: sprzedadzą wszyscy albo nikt.

Inwestorzy, którzy liczyli, że jeszcze w tym roku będą mogli wziąć udział w ofercie publicznej akcji Polkomtela, mogą przeżyć rozczarowanie. Główni akcjonariusze spółki — KGHM, PKN Orlen i Polska Grupa Energetyczna (PGE) — choć nie wykluczają wprowadzenia operatora na giełdę, traktują ten scenariusz raczej jako wyjście awaryjne.

— Ewentualna giełda wymaga zmian w statucie spółki. Rozmawiamy na ten temat, jednak transakcja z pojedynczym inwestorem to znacznie prostsza operacja. Oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłaby sprzedaż całego pakietu 75 proc. akcji należącego do polskich akcjonariuszy Polkomtela — mówi Tomasz Zadroga, prezes PGE.

Nie jest tajemnicą, że najbardziej zdeterminowany, jeśli chodzi o sprzedaż akcji telekomu, jest PKN Orlen. Zadłużona spółka na gwałt szuka sposobu na poprawę swoich finansów. Jacek Krawiec, szef Orlenu, również jest zwolennikiem równoczesnego wyjścia z Polkomtela wszystkich krajowych akcjonariuszy.

Największą niespodzianką jest to, że choć na rynku o tym nie słychać w przygotowania do potencjalnej transakcji zaangażował się również KGHM. Nie oznacza to jednak, że szef Orlenu, który gotówki za Polkomtela potrzebuje jak kania dżdżu, może już spać spokojnie. KGHM wcale nie kwapi się do sprzedaży akcji operatora.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Telekomunikacja / Polkomtel na giełdzie? Niekoniecznie