Pollena Ewa może mieć niewielką stratę w 2005 r.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-01 15:07

Pollena Ewa może zakończyć 2005 rok niedużą stratą, pomimo wcześniejszych zapowiedzi wyjścia w tym roku na zero. Powodem obniżenia prognoz jest gorsza od przewidywań sprzedaż w listopadzie, który jest zazwyczaj dla spółki najlepszym miesiącem w roku.

Pollena Ewa może zakończyć 2005 rok niedużą stratą, pomimo wcześniejszych zapowiedzi wyjścia w tym roku na zero. Powodem obniżenia prognoz jest gorsza od przewidywań sprzedaż w listopadzie, który jest zazwyczaj dla spółki najlepszym miesiącem w roku.

W 2006 roku Pollena zapowiada osiągnięcie zysku netto i dalszy wzrost sprzedaży, po zaplanowanej na ten rok ok. 9 proc. zwyżce.  

"Liczyliśmy na zupełnie inną końcówkę roku. Listopad był dla nas kompletnym zaskoczeniem, niestety negatywnym. To wskazuje, że chociaż wynik w tym roku będzie nieporównywalnie lepszy niż rok wcześniej, to może być lekka strata" - powiedział PAP Przemysław Lis-Markiewicz, prezes spółki.

Po trzech kwartałach strata netto Polleny Ewy zmniejszyła się do 76 tys. zł z 3,2 mln zł rok wcześniej, a sprzedaż wzrosła do 25,3 mln zł z 22,1 mln zł. W całym 2004 roku spółka miała prawie 5,9 mln zł straty netto i blisko 31,1 mln zł przychodów ze sprzedaży.

Prezes spodziewa się, że sprzedaż w 2005 roku, z powodu o ok. 9 proc.; wcześniej przewidywał zwyżkę o 20 proc.

Produkty Polleny są dostępne w Rosji, na Ukrainie i Łotwie. W drugiej połowie roku rozpoczęła się ich sprzedaż na rynki Rumunii, Czech, Słowacji i Węgier.

Prezes poinformował, że w 2006 roku planowany jest dalszy wzrost sprzedaży oraz osiągnięcie zysku netto, ale nie chciał podać prognoz.