PolNord stawia na piękne fasady
PolNord chce w tym roku kupić trzy firmy z Trójmiasta, zwiększać udział w przychodach prac fasadowych oraz rozpocząć faktyczną współpracę z PIA Piaseckim.
— Zamierzamy przeprowadzić tzw. małą konsolidację. Będzie ona polegała na przejęciu dwóch firm z tego rejonu. Każda z firm ma przychody roczne na poziomie 20-25 mln zł. Poza tym chcemy kupić biuro projektów z Trójmiasta — powiedział prezes Andrzej Ubertowski, prezes PolNordu.
Pieniądze na ten cel spółka pozyskała z listopadowej emisji akcji (firma nie wydała jeszcze połowy środków), zaś firmy kupione zostaną do połowy tego roku.
Poza małą konsolidacją możliwa jest też tzw. duża konsolidacja. W tym przypadku pomóc miałby Drugi NFI, będący największym udziałowcem PolNordu (18,7 proc. akcji). W skład Drugiego NFI wchodzą: Budus, Resbud i Instal Rzeszów.
— Odnośnie do dużej konsolidacji myślę, że w tym roku coś się wyjaśni — tajemniczo dodaje prezes Ubertowski.
Gdańska firma ma podpisaną umowę o współpracy ze spółką PIA Piasecki.
— Planujemy z nimi budowę w Warszawie obiektu handlowego dla angielskiej sieci Max & Spencer — mówi prezes Ubertowski.
PolNord debiutował na rynku równoległym tydzień temu i dał zarobić inwestorom ponad 6 proc. Od tamtej chwili jednak, kurs ma bardziej tendencję do spadania. Przyczyna tkwi w podaży akcji pracowniczych, obejmowanych osiem lat temu po 2 zł (czyli po cenie nominalnej).
Spółka operuje głównie na rynku trójmiejskim. Realizuje też kontrakty w Niemczech i na Ukrainie.
W strukturze przychodów 65 proc. zajmuje generalne wykonawstwo (m. in. developerstwo), 10 proc. to wykonywanie fasad budynków, 6 proc. — wytwarzanie kostki brukowej, 14 proc. zajmuje eksport, a pozostałe 5 proc. to inna działalność (np. przychody finansowe).
— Chcemy sukcesywnie zwiększać w strukturze przychodów udział tzw. prac fasadowych. W 1999 powinno to być około 15-17 proc., a w 2000 r. może dojść nawet do 20 proc. — prognozuje prezes Ubertowski.
Artur A. Adamski