Połowa zwolnień lekarskich bierze się ze stresu

opublikowano: 28-04-2016, 22:00

Spada liczba wypadków przy pracy, w tym śmiertelnych. Mniej też osób im ulega — informuje inspekcja pracy.

Według międzynarodowych analiz i badań, obecnie wielu pracowników mierzy się z coraz większą presją związaną z wymogami współczesnego świata pracy. Z tych powodów wielu z nich wpada w stres. To coraz powszechniejsze zjawisko jest tematem tegorocznych obchodów Światowego Dnia Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy, który przypada co roku 28 kwietnia.

iStock/Fotolia

— Zagrożenia psychospołeczne, takie jak większa konkurencja, wyższe wymagania związane z wydajnością i długie godziny pracy, sprawiają, że miejsce pracy staje się coraz bardziej stresującym środowiskiem. Duże tempo pracy i globalna konkurencja w coraz większym stopniu niwelują granicę między życiem prywatnym a zawodowym — wyjaśnia Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy (GIP). Ze względu na znaczące zmiany w stosunkach pracy i kryzys w światowej gospodarce pracownicy doświadczają też skutków restrukturyzacji i zmian organizacyjnych, mają ograniczone możliwości zawodowe oraz muszą liczyć się z ryzykiem utraty pracy i obniżonej stabilności finansowej.

— Wszystkie te elementy mają poważne konsekwencjedla zdrowia psychicznego pracowników — podkreśla Danuta Rutkowska.

O źródłach stresu i sposobach zapobiegania mu inspekcja pracy informuje m.in. w swojej dwuletniej kampanii informacyjnej. Szacuje się, że ok. 50-60 proc. nieobecności w pracy spowodowanej chorobami ma bezpośredni związek ze stresem. 28 kwietnia to także Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy. Hasłem przewodnim tegorocznych obchodów było „Skuteczne prawo — skuteczne egzekwowanie — skuteczne związki zawodowe”. Ocenia się, że pracownicy na całym świecie ulegają wypadkom z powodu niedostatecznej ochrony przed śmiertelnymi zagrożeniami dla ich zdrowia lub w związku z podejmowanymi przez władze próbami deregulacji w ochronie bezpieczeństwa. Według badania bezpieczeństwa pracy w Polsce, prowadzonego przez Koalicję Bezpieczni w Pracy, dla 83 proc. respondentów jest to sprawa ważniejsza niż zarobki, a co piąty przyznaje, że w jego zakładzie nie są stosowane żadne działania promujące BHP. Koalicja zwraca też uwagę na europejskie badanie pracodawców ESENER-2, które pokazuje, że główną przyczyną, dla której polskie zakłady pracy zajmują się kwestiami BHP, jest spełnienie wymogów prawnych (78 proc. wskazań), w drugiej kolejności uniknięcie kar i sankcji ze strony Państwowej Inspekcji Pracy (66 proc.). Najrzadziej za główną motywację uważane jest utrzymanie lub zwiększenie produktywności (31 proc.). Najnowszy raport inspekcji pracy przynosi jednak optymistyczne dane co do liczby wypadków przy pracy. W 2015 r. inspekcja zbadała okoliczności i przyczyny 2024 wypadków przy pracy.

Poszkodowanych zostało w nich 271 osób mniej niż w 2014 r. Spadła także liczba śmiertelnych ofiar. W ubiegłym roku w czasie świadczenia pracy zginęły 272 osoby, w roku wcześniejszym — 318. Do wypadków ze skutkiem śmiertelnym najczęściej dochodzi w sektorze budowlanym, przemyśle przetwórczym i w transporcie.

Najczęstsze przyczyny wypadków przy pracy

  • Organizacyjne: brak nadzoru, niewłaściwa organizacja stanowiska pracy, brak badań lekarskich, brak instruktażu stanowiskowego, niewłaściwy dobór środków ochrony indywidualnej, brak instrukcji prowadzenia procesu technologicznego.
  • Ze strony poszkodowanych: nieznajomość przepisów BHP, zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem, lekceważenie zagrożenia.

Najczęstsze przyczyny wypadków przy pracy

  • Organizacyjne: brak nadzoru, niewłaściwa organizacja stanowiska pracy, brak badań lekarskich, brak instruktażu stanowiskowego, niewłaściwy dobór środków ochrony indywidualnej, brak instrukcji prowadzenia procesu technologicznego.
  • Ze strony poszkodowanych: nieznajomość przepisów BHP, zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem, lekceważenie zagrożenia.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane