Polpharma wyda ponad 500 mln zł

  • Alina Treptow
26-05-2014, 00:00

Przychody farmaceutycznej grupy przekroczyły magiczny 1 mld USD. W tym roku urośnie dwucyfrowo, m. in. dzięki rynkom wschodnim

Choć dla znacznej części przedsiębiorców Rosja i Ukraina jest dzisiaj wielką niewiadomą, są też tacy, którzy z tymi rynkami wiążą duże nadzieje. Grupa farmaceutyczna Polpharma, która od kilku lat jest właścicielem rosyjskiej spółki Akrihin, nie planuje zwalniać tempa.

Przychody flagowego okrętu
grupy Jerzego Staraka
w 2013 r. przekroczyły
miliard dolarów [Fot. WM]
Zobacz więcej

Przychody flagowego okrętu grupy Jerzego Staraka w 2013 r. przekroczyły miliard dolarów [Fot. WM]

— Rynek rosyjski jest jednym z ciekawszych w naszym regionie, i to nie tylko ze względu na skalę. Ciągle dynamicznie rośnie — tylko w zeszłym roku zanotował 10-procentowy wzrost.

Nam udało się zwiększyć przychody o 12 proc., m.in. dzięki produktom Polfy Warszawa [spółka trafiła do grupy Polpharma w 2012 r. — red.]. Były one wcześniej sprzedawane przez dystrybutorów. Własne struktury okazały się jednak dużo bardziej efektywne. Zwyżki notujemy również na Ukrainie — mówi Ireneusz Martyniuk, wiceprezes Polpharmy.

Kazachski rozmach

Bieżący rok, mimo skomplikowanej sytuacji politycznej, ma być równie udany. Przychody Polpharmy na rynku rosyjskim mają zwiększyć się dwucyfrowo. Równie szybko największa polska firma farmaceutyczna planuje rosnąć w Kazachstanie, gdzie — podobnie jak w Rosji — ma na koncie akwizycje. Jest większościowym akcjonariuszem Chimpharmu, największej kazachskiej firmy farmaceutycznej.

— W związku z ambitnymi planami rozwoju współpracujemy tam z ośrodkami naukowymi. Liczymy, że wyszkolą przyszłą kadrę. Sporo też inwestujemy — stawiamy nowe budynki, budujemy linie produkcyjne, m.in. ampułek oraz form sterylnych, dostosowujemy zakład do standardów GMP [standardów jakości produkcji — red.]. Inwestycje są szacowane na około 100 mln USD [305 mln zł]. Znaczna część zostanie zakończona jeszcze w tym roku — mówi Ireneusz Martyniuk. Inwestycje w infrastrukturę są też planowane w Polsce, gdzie grupa Polpharma postawi fabrykę w Ożarowie Mazowieckim. Tylko pierwszy etap inwestycji będzie kosztował ponad 260 mln zł.

— Sporo wydajemy też na badania i rozwój. Rocznie na ulepszanie „starych” leków i badania nad nowymi przeznaczamynawet 6-7 proc. globalnego budżetu — twierdzi wiceprezes Polpharmy.

W grupie siła

Choć budżet na R&D nie jest mały, to jednak nie zawsze wystarcza na wszystkie prace badawcze, które chciałaby prowadzić polska grupa. W związku z tym nie mówi „nie” sojuszom. Ostatnio np. podpisała umowę o joint venture z niemiecką firmą farmaceutyczną Neuraxpharm, należącą do znanej w branży rodziny Strungmannów. Wspólnie będą rozwijać nowe leki biopodobne. Kolejne akwizycje również nie są wykluczone.

— W zeszłym roku nasze przychody przekroczyły magiczny 1 mld USD, co klasyfikuje nas w 20-25 największych firm generycznych na świecie. Jesteśmy więc atrakcyjnym podmiotem nie tylko do różnych joint venture, ale także fuzji i przejęć — uważa Ireneusz Martyniuk. Joint venture jest brane pod uwagę m.in. w Algierii, gdzie Polpharma prowadzi rozmowy z potencjalnym partnerem. Wspólnie mają wybudować tam fabrykę, która byłaby platformą ekspansji na cały region. Rozmowy trwają, choć Ireneusz Martyniuk zaznacza, że dzisiaj trudno powiedzieć, kiedy się zakończą. Niewiele też mówi na temat potencjalnych przejęć.

— Przyglądamy się niemalże każdej potencjalnej transakcji. Rozmowy toczą się nieustannie, jednak żadne nie są na tyle zaawansowane, aby można było o nich powiedzieć coś więcej — zaznacza wiceprezes.

Organicznie, bez przejęć, grupa planuje w ciągu najbliższych kilku lat zwiększać przychody dwucyfrowo. W Polsce, która generuje połowę jej obrotów, planuje rosnąć szybciej niż rynek. Ten na koniec kwietnia urósł o blisko 2,6 proc. Zdzisław Sabiłło, ekspert z firmy konsultingowej Pharma Business Administration, chwali plany ekspansji Polpharmy, szczególnie dotyczące rynku rosyjskiego. — Pomijając sytuację polityczną i lekkie zawirowania rubla, jest to jeden z najbardziej atrakcyjnych rynków farmaceutycznych na świecie. Prognozuje się, że w latach 2013-17 r. światowy rynek farmaceutyczny urośnie o 8 proc., przy czym większość zwyżek będą generowały rynki wschodzące, do których zalicza się Chiny, Brazylię, Indie, choć w mniejszym stopniu, oraz Rosję — twierdzi Zdzisław Sabiłło.

27 mld zł Tyle jest wart polski rynek farmaceutyczny.

1,6 tys. Tyle osób zatrudnia grupa Polpharma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polpharma wyda ponad 500 mln zł