Polsat i Vivendi: to potrwa

Marcin Goralewski
13-02-2003, 00:00

Przejęcie polskich aktywów telekomunikacyjnych od Vivendi zabierze Polsatowi kilka miesięcy. Nikt nie spodziewa się szybkich rozstrzygnięć. Tym bardziej że wszystko może się jeszcze zmienić.

Polsat nie zakończy dziś rozmów z Vivendi na temat odkupienia polskich udziałów w telekomunikacyjnych przedsięwzięciach Francuzów. Do ustalenia pozostały jeszcze kwestie ostatecznego składu konsorcjum i przede wszystkim finansowania transakcji.

— Tego rodzaju transakcje wymagają czasu. Zebranie odpowiednich gwarancji, ustalenie warunków z perspektywy prawnej i biznesowej zabierze zdecydowanie więcej czasu niż kilka tygodni — mówi osoba związana z transakcją.

Vivendi i Polsat łączy podpisany kilka tygodni temu list intencyjny. Po przedstawieniu przez kupującego odpowiednich gwarancji finansowych (wspomina się o 600 mln EUR) może się on zamienić na wstępną umowę. Nie będzie to oznaczało szybkiego finału.

— Elektrim ma prawo pierwokupu udziałów w Elektrimie Telekomunikacji (ET). Po oficjalnym zawiadomieniu o przygotowywanej transakcji spółka będzie miała kilka tygodni na odpowiedź. Jeśli więc dojdzie do realizacji umowy, to nie wcześniej niż za kilka miesięcy — dodaje nasz rozmówca.

Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy Elektrim skorzysta z prawa pierwokupu.

— Kierując się zdrowym rozsądkiem, można powiedzieć, że nie. Elektrim i wszystkie związane z nim podmioty potrafią jednak zaskakiwać — mówi jeden z analityków.

Pierwsze sygnały ewentualnych problemów pojawiły się już ze stronya obligatariuszy, którym Elektrim winien jest około 2 mld zł. Wierzyciele boją się, że plany Polsatu oddalą perspektywę spłaty ich długu.

Negocjacje Polsatu i Vivendi dotyczą przejęcia 51 proc. udziałów w Elektrimie Telekomunikacja (w rozbiciu na parę podmiotów) i około 10 proc. udziałów w samym Elektrimie. Równolegle spółka Zygmunta Solorza przejmuje akcje w Elektrimie od BRE Banku.

— Umowa jest etapowa. Dotyczy ponad 30 proc. akcji i będzie realizowana w trzech etapach — jeszcze w lutym, w czerwcu i we wrześniu — mówi osoba związana z holdingiem.

Łącznie z pakietem przejmowanym od Vivendi Polsat będzie kontrolował około 40 proc. udziałów w Elektrimie i zostanie jego wiodącym akcjonariuszem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polsat i Vivendi: to potrwa