Polsat ucieka Axelowi Springerowi

AMB
opublikowano: 04-12-2007, 00:00

Niemcy słyszą już tykanie zegara. Czy zdążą wynegocjować umowę z Zygmuntem Solorzem? Ilu ekspertów, tyle scenariuszy.

Niemcy słyszą już tykanie zegara. Czy zdążą wynegocjować umowę z Zygmuntem Solorzem? Ilu ekspertów, tyle scenariuszy.

Upłynął już niemal rok od chwili, gdy rynek zelektryzowała wiadomość: Axel Springer, niemiecki koncern wydawniczy, wchodzi do Polsatu, stacji telewizyjnej niepodzielnie kontrolowanej przez Zygmunta Solorza-Żaka. O transakcji, która miała być zawarta najpóźniej do końca roku, głośno było jeszcze przez kilka miesięcy — do czasu zakwestionowania umowy przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Media spekulowały jeszcze krótko o tym, jak udziałowcy wybrną z kłopotu. Potem zapadła cisza w eterze, przerywana tylko zdawkowymi zapewnieniami Zygmunta Solorza-Żaka, że kształt umowy trzeba zmienić.

Klimat polityczny

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Co mówią na temat umowy niedoszli wspólnicy?

— Negocjacje trwają. Umowa wymaga zmian. Prawnicy nad tym pracują — twierdzi właściciel Polsatu.

Co na to Axel Springer?

— Mogę to tylko potwierdzić — mówi Michał Fijoł, rzecznik koncernu w Polsce.

Rafał Oracz, dyrektor generalny CR Media Consulting, ekspert rynku mediów, uważa, że sprzedaż mniejszościowego pakietu Polsatu Springerowi dojdzie do skutku.

— Transakcja zostanie zawarta. Myślę, że ta zwłoka to wyłącznie kwestia uwarunkowań politycznych. Decyzja UOKiK budziła kontrowersje. Niektórzy twierdzą, że był to prztyczek w nos Springera od ówczesnej władzy za to, że „Dziennik” nie był tak prorządowy, jak się spodziewano. Partnerzy mogli spodziewać się, że w ten sam sposób zostanie utrącona każda umowa, niezależnie od tego, jak zmienią jej treść. Więc ponowne występowanie do UOKiK mijało się z celem — tłumaczy Rafał Oracz zwłokę w finalizowaniu transakcji.

Niepotrzebny parasol

Inny scenariusz obstawia Krzysztof Kaczmarczyk, analityk rynku mediów w DB Securities. Jego zdaniem, Zygmunt Solorz-Żak rozmyślił się, a blokadę UOKiK wykorzystuje jako pretekst umożliwiający mu bezbolesne wycofanie się z porozumienia. Taką wersję lansowała też kilka miesięcy temu „Gazeta Wyborcza”. Właściciel Polsatu konsekwentnie ją dementował, przypominając, że Agora, wydawca „GW”, jest zainteresowana objęciem udziałów w jego stacji. Jednak, zdaniem Krzysztofa Kaczmarczyka, Zygmuntowi Solorzowi-Żakowi współpraca ze Springerem po prostu nie jest do niczego potrzebna.

— Mniejszościowy udziałowiec i upublicznienie spółki [które miało nastąpić po wejściu partnera — przyp. red.] mogłyby być dla właściciela Polsatu parasolem chroniącym stację przed zakusami polityków. Ale klimat się zmienił i telewizja Zygmunta Solorza-Żaka nie potrzebuje już ani jednego, ani drugiego — uważa analityk.

Axel opuszcza Rosję

Koncern chce sprzedać część udziałów rosyjskiej filii — podał „Der Spiegel”. Media w Niemczech spekulują, że jest to pierwszy etap procesu wycofania się koncernu z rosyjskiego rynku. Wkrótce Springer ma się pozbyć 49 proc. akcji moskiewskiej spółki córki. Koncern wydaje w Rosji „Newsweek”, „Forbes”, „OK!” i „Computer Bild”. Oprócz pierwszego z wymienionych tytułów pisma osiągają dobre wyniki finansowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu