Polscy biznesmeni z Niemiec i Belgii

Anna Dermont
opublikowano: 2007-04-18 00:00

Sascha Meyer-Remih i Dirk Truvens podjęli wyzwanie — spróbujemy w Polsce. Właściciele Gazeli Biznesu, firmy TMR Plastics, nie żałują.

TMR Plastics, bydgoska Gazela Biznesu

Sascha Meyer-Remih i Dirk Truvens podjęli wyzwanie — spróbujemy w Polsce. Właściciele Gazeli Biznesu, firmy TMR Plastics, nie żałują.

Na początku było dwóch biznesmenów już z pewnym doświadczeniem — Sascha Meyer-Remih z Niemiec i Dirk Truvens z Belgii. Obydwaj od dziecka poznali branżę przetwórstwa tworzyw, pracując przy obsłudze maszyn w firmach swoich rodziców.

— To był dobry trening. Nauczyliśmy się wszystkiego, co fachowiec wiedzieć powinien — tłumaczy Meyer-Remih.

Jednak nie zawsze było im w głowie prowadzenie interesów. Sascha Meyer-Remih pierwsze pieniądze zarobił nie jako biznesmen, ale jako muzyk rockowego zespołu.

— Wtedy moją pasją nie były wtryskarki, ale gitara elektryczna. W końcu pomyślałem, że czas zająć się czymś stałym. Podróżowanie z zespołem po Europie było cudowną przygodą, ale pożegnałem się z kapelą, kumplami, muzyką i zająłem biznesem — mówi Sascha Meyer-Remih.

W tworzywach od dziecka

Po przejściu wszystkich szczebli kariery — m.in. prowadzeniu oddziałów i filii firm rodzinnych, postanowił zająć się biznesem na własną rękę.

— Trzy lata rozkręcałem oddział w Polsce, potem zamarzył mi się własny interes — dodaje Sascha Meyer-Remih.

Dirk Truvens również prowadził interesy w Polsce. Kiedy zauważył, że jego klienci przenoszą tu produkcję, postanowił pójść w ich ślady. Zaczął od szukania partnera, z którym mógłby otworzyć biznes w kraju nad Wisłą. Szukał człowieka otwartego na zmiany, lubiącego nowe wyzwania i ryzyko. Odwiedził kilka firm, rozmawiał z wieloma osobami, ale miesiącami nie mógł znaleźć „tego jedynego”. Na ostatnim spotkaniu trafił na Saschę Meyera-Remiha.

— Ledwo na nie zdążyłem i miałem tylko godzinę, żeby omówić warunki. Ale wychodząc, wiedziałem, że to jest to. Sascha Meyer-Remih znał już polską specyfikę, przepisy, no i działał w doskonałej dla naszego biznesu lokalizacji, to znaczy w Bydgoszczy — zauważa Dirk Truvens.

Dla Dirka Truvensa doświadczenie przyszłego wspólnika było bardzo cenne — jadąc do Polski słyszał tylko historie o złodziejach samochodów i bałaganie po upadku komunizmu. W zachodniej prasie królował raczej niepochlebny stereotyp Polaka.

— Nie potwierdziło się nic z tego, co złego słyszałem o Polsce. Poznałem tu świetnych fachowców i miłych ludzi — dodaje Dirk Truvens.

Kto szuka, ten zarabia

W 2003 r. otworzyli firmę TMR Plastics. Na siedzibę wybrali Bydgoszcz.

— Prężnie działał tu ośrodek przetwórstwa tworzyw sztucznych i narzędziowni produkujących formy wtryskowe. Wiedzieliśmy, że to najlepsze miejsce na rozkręcenie firmy zajmującej się produkowaniem i dostarczaniem części z tworzywa sztucznego — twierdzi Dirk Truvens.

Początki nie były łatwe. Brakowało wysokiej klasy fachowców i zmotywowanej do pracy kadry. No i te papierki! Biurokracja i skomplikowane przepisy księgowe utrudniały rozkręcenie biznesu.

Mimo przeszkód wspólnicy skompletowali skutecznie działający zespół. Zaczynali z 14-osobową załogą i pięcioma maszynami w budynku, który trzeba było przystosować do profilu działalności TMR Plastics. Cała dwuosobowa administracja — prezes i księgowa, mieściła się w domu prezesa. Pierwszych klientów nie było trudno zdobyć. Właściciele TMR Plastics wykorzystali kontakty biznesowe z branży, nawiązane za granicą.

— Naszych klientów, czyli koncerny, takie jak Tyco, Philips, Diehl Controls, Paulstra Hutchinson, przekonaliśmy do siebie jakością, innowacyjnością, solidną obsługą i ceną. Może to brzmi banalnie, ale taką obraliśmy strategię — Discovery Precision, jakość wykraczająca poza standardy — mówi Sascha Meyer-Remih.

Przemyślane, wykonane

Wszystko było dobrze zaplanowane.

— Postawiliśmy na stabilny, systematyczny rozwój, krok po kroku. Dużo inwestowaliśmy w siebie — Sascha Meyer-Remih podkreśla, że to bardzo ważne.

Dziś firma stoi w przededniu budowy nowego zakładu produkcyjnego, który pomieści wszystkie przyszłe inwestycje. Szykuje się też na wdrożenie ISO 14001, w ubiegłym roku wdrożyła nowe technologie z zakresu obróbki powierzchniowej, ma certyfikat zgodny z normą ISO 9001:2000 oraz certyfikat jakości TS 16949. A wabikiem na klientów jest to, że TMR zapewnia pełne wdrożenie wyrobu, od projektu do produkcji seryjnej.

— I dzięki temu nie mamy większych problemów z ich pozyskiwaniem — cieszą się współwłaściciele firmy.

— Kiedy myślę o przyszłości, wiem, że siedziba firmy TMR zostanie w Polsce. Tutaj zamierzamy otworzyć centrum rozwojowe, nowoczesną narzędziownię oraz dział obróbki powierzchniowej. Za granicą chcemy stworzyć nowe oddziały produkcyjne — w Rumunii i na Ukrainie. Nawiązaliśmy też partnerską współpracę z dwoma firmami w Chinach. Dzięki temu czujemy się bezpiecznie i nie obawiamy się ani zagrożeń związanych z otwarciem młodych rynków nowych państw UE, ani konkurencji z Azji — zapowiada Sascha Meyer-Remih.

Stolica form wtryskowych

Najstarszą bydgoską firmą zajmującą się m.in. produkcją artykułów technicznych i detali z tworzyw sztucznych, form wtryskowych do tworzyw sztucznych i narzędzi do produkcji części technicznych jest działająca od 1973 roku Fabryka Form Metalowych (obecnie spółka akcyjna Formet).

— To ona była zalążkiem bydgoskich prywatnych firm działających w branży przetwórstwa. Większość pracowników Formetu odeszła i założyła własne biznesy — mówi jeden z pracowników bydgoskiej firmy zajmującej się produkcją form wtryskowych.

W ten sposób Bydgoszcz, stolica województwa kujawsko-pomorskiego, stała się też polską stolicą tworzyw sztucznych.

Produkt

Firma TMR Plastics zajmuje się produkowaniem i dostarczaniem wyrobów z tworzywa sztucznego. Mówiąc precyzyjniej, jest firmą usługową. Nie ma swoich wyrobów, np. — nie robi amortyzatorów albo wycieraczek, tylko małe części, które tworzą inne podzespoły. Produkuje dla klientów m.in. z branży motoryzacyjnej, elektronicznej, telekomunikacyjnej czy oświetleniowej. Przykładowo są to elementy z tworzywa sztucznego do lamp halogenowych, transformatory do telewizorów i do lamp ulicznych, urządzenia antywibracyjne do wahaczy w samochodach, podstawy głośników samochodowych, podzespoły do sprzętu AGD i RTV — np. detale wchodzące w skład systemu, dzięki któremu w pralce działa przycisk START.

Klienci mają dwie możliwości — albo dają firmie TMR Plastics swoje formy, z których ta następnie wytwarza detale, albo TMR Plastics projektuje produkt, przeprowadza analizę sposobu wykonania, wybiera najlepsze materiały, wykonuje rysunki techniczne, prototypy i formy wtryskowe.

Produkcja firmy TMR Plastics oparta jest na wtryskiwaniu termoplastycznych surowców. Dzięki temu, że TMR Plastics wykorzystuje takie techniki produkcyjne, jak wtrysk silikonowy, wtrysk dwukomponentowy czy technika cienkiej ściany, jest w stanie wykonać szeroką gamę wyrobów w seriach nawet do 60 mln sztuk.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface