Siedem godzin dzieli polskich piłkarzy od pierwszego meczu w mistrzostwach świata w Niemczech. W piątek mają już za sobą rozruch i jedną odprawę taktyczną.
"Pobudka była o dziewiątej. O jedenastej piłkarze udali się na lekki rozruch na stadion w pobliżu hotelu w Essen, w którym mieszkają od czwartku. Zajęcia trwały pół godziny" - powiedział PAP rzecznik reprezentacji Polski Michał Olszański.
Przed obiadem trenerzy zebrali zawodników na pierwszą z dwóch zaplanowanych na piątek odpraw taktycznych. "Druga część będzie miała miejsce bezpośrednio przed wyjazdem na stadion. Po obiedzie, na który Tomasz Leśniak przygotował przede wszystkim specjały kuchni śródziemnomorskiej - ryby, makarony, warzywa, piłkarze będą mieć czas wolny. Większość pewnie będzie starała się zdrzemnąć" - dodał Olszański.
Wyjazd na stadion w Gelsenkirchen jest zaplanowany na godzinę 18.30. "Mimo eskorty policji trzeba liczyć, że przejazd potrwa ok. 45 minut" - poinformował rzecznik prasowy polskiej drużyny.
Spotkanie Polska - Ekwador rozpocznie się o godz. 21.00.
Paweł Puchalski