Polscy touroperatorzy mówią o konsolidacji

Renata Zawadzka
opublikowano: 25-05-1999, 00:00

Polscy touroperatorzy mówią o konsolidacji

Piknik inaugurujący otwarcie letniego sezonu turystycznego, zorganizowany przez biuro podróży Hermes, stał się okazją nie tylko do zabawy. Nasilająca się ekspansja zagranicznych konkurentów skłoniła zaproszonych gości do dyskusji nad sposobem uniknięcia płynących z niej zagrożeń.

Na konkurencyjność zagranicznych biur podróży składa się m.in. zaplecze kapitałowe, know--how i elastyczność działania. Polskie biuro, zamawiające 5-10 pokoi hotelowych, nie jest w stanie konkurować z Vingiem, który bukuje cały hotel. W mniej atrakcyjnych terminach wyśle tam za niższą cenę zachodnich emerytów — naszych jeszcze na tę „taniochę” nie stać. To są fakty. Faktem jest także to, że polskie biura, choć świadome zagrożeń, są mało konsekwentne w poszukiwaniu skutecznych rozwiązań.

— Od dawna zdajemy sobie sprawę z tego, że konsolidacja jest koniecznością. Tymczasem kilku nawet prężnie działającym firmom trudno dogadać się w sprawie wyczarterowania jednego samolotu do Portugalii. Chętni pojadą z zagranicznymi biurami, które stopniowo będą nas eliminowały z rynku — mówi Elżbieta Kosim, dyrektor sprzedaży w Rainbow Tour.

— Jeśli nie połączymy wysiłków, w Polsce zostaną tylko zagraniczne firmy. Ostatnio cztery polskie biura podróży zmieniły właściciela. W logo pojawiły się dwie nazwy. To rodzaj kamuflażu. Jeśli na rynku pojawi się nagle „Fibak Travel”, nawet patriotycznie nastawieni Polacy uznają to biuro za swojskie, zapominając o kapitale, który za tym stoi — dodaje Katarzyna Zawada, dyrektor Hermesa.

Żyją w zgodzie. Spotykają się ze sobą towarzysko, czego przykładem ich obecność na pikniku. Pomagają sobie w drodze, kiedy nawali autokar, wzajemnie realizują zamówione wycieczki i załatwiają bilety. Nie znaczy to, że przestają ze sobą konkurować.

— Hermes, Rainbow Tour i my mamy przewozy autokarowe. Na tym polu konkurujemy, choć w sytuacjach krytycznych nie odmawiamy sobie pomocy. Jednocześnie każdy się w czymś specjalizuje. Być może to właśnie usypia naszą czujność — zastanawia się Andrzej Sławiński, dyrektor generalny biura podróży ATAS.

Upadł pomysł stworzenia parasola ochronnego z konsorcjum najstarszych polskich biur.

— W Orbisie, najszacowniejszym z nich, widzę katalog TUI, Neckermana czy Club Med. Przy całym szacunku dla konkurencji, pytam, a gdzie jest polska oferta? Podobnie jest z LOT-em. Za chwilę w ogóle zniknie polski znak firmowy — denerwuje się Elżbieta Kosim.

ZA MAŁO ŻARU: Chłodna noc zgromadziła część zaproszonych gości tuż przy ognisku. Blask płomieni nasuwa porównanie z podejmowanymi przez polskie biura próbami współpracy. Gdy pierwszy żar spowodowany wspólnym zagrożeniem gaśnie, wszyscy powracają do konkurowania ze sobą na coraz bardziej zawężającym się rynku.

PIERWSZY KROK: Takie spotkania jak dzisiejsze powodują, że nawiązuje się między nami ściślejsza współpraca. Oby to był krok w kierunku stworzenia organizacji, która będzie konsolidowała krajowe biura podróży — wyraża nadzieję Elżbieta Kosim, dyrektor sprzedaży w Rainbow Tour.

DOBRY POCZĄTEK: Z Hermesem zdarza nam się wymieniać wzajemnie usługi, ale do dziś znaliśmy się jedynie przez telefon. To spotkanie może być początkiem współpracy już nie tylko okazjonalnej — przypuszcza Andrzej Sławiński, dyrektor generalny biura podróży ATAS (ręka na temblaku to pamiątka po finale sezonu narciarskiego).

STAN ZAGROŻENIA: My na razie czujemy się w miarę bezpieczni, mamy w zapleczu usługi cargo i pielgrzymki, którymi mało kto chce się zajmować, ale jutro wszystko może ulec zmianie. O tym jednak nie trzeba mówić, ale zacząć działać — przestrzega Katarzyna Zawada z Hermesa (na fotografii z Piotrem Kosińskim, szefem działu sprzedaży biura LOT w Wiedniu).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polscy touroperatorzy mówią o konsolidacji