Polska awansuje do rynków rozwiniętych

Adam Torchała, Bankier.pl
opublikowano: 20-09-2018, 22:00

Piątek 21 września jest dniem aktualizacji światowych indeksów FTSE. To ważna data dla Polski, która dołączy do grona krajów rozwiniętych.

W piątek po sesji w życie wchodzi decyzja, którą globalna agencja indeksowa FTSE Russell podjęła niemal dokładnie rok temu. Polska została przekwalifikowana z Emerging Markets (krajów rozwijających się) do Developed Markets (krajów rozwiniętych), dzięki czemu znalazła się w gronie 25 najbardziej rozwiniętych gospodarek świata. To awans na polu rynku kapitałowego. Na promocję Polski zdecydowało się tylko FTSE, pozostali giganci, zajmujący się obliczaniem indeksów, nadal uznają nas za rynek rozwijający się.

Dziś na GPW uroczyste spotkanie z okazji awansu do grona rynków rozwiniętych według klasyfikacji FTSE.
Zobacz więcej

Święto

Dziś na GPW uroczyste spotkanie z okazji awansu do grona rynków rozwiniętych według klasyfikacji FTSE. Fot: Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

Zmiana ta będzie miała realne konsekwencje dla polskiego rynku kapitałowego. Wraz z awansem Polski na rynkowej mapie świata, awans zaliczą także spółki. Wcześniej firmy z GPW grały w światowej drugiej lidze, teraz znajdą się pośród światowych gigantów pokroju Apple, Amazona, JP Morgana czy Exxona. Indeksy FTSE stanowią punkt odniesienia dla wielu dużych graczy, obecność tam polskich firm może więc stanowić szansę na przyciągnięcie dużego kapitału, co zaś może wygenerować dodatkowy popyt na akcje z GPW.

Część portfeli, wprost bazujących na indeksach FTSE, zakupić akcje wybranych spółek po prostu musi. Dodatkowo pasywnie zarządzane fundusze z decyzją o aktualizacji portfeli względem nowego porządku mogą czekać do ostatniej chwili, co sprawia, że piątkowa sesja może być bardzo ciekawa. Tym bardziej, że aktualizacja czeka także nasze rodzime indeksy, a osiem polskich firm (PKO BP, Orlen, PZU, Santander Bank Polska, Pekao, KGHM, LPP i CD Projekt) także inny awans: do indeksu Stoxx Europe 600. Dodatkowo na 21 września przypada dzień rozliczenia kontraktów, w którym zawsze obserwowana jest wyraźnie wyższa aktywność.

Sam proces dostosowywania strategii funduszy aktywnych do nowych realiów jest jednak zdecydowanie dłuższy niż jednasesja. O awansie Polski wiedzą one od roku. Te, którym zależało na inwestycji w Polskie aktywa, mogły już się dostosować, pozostałe mogą czekać, aż Polska w gronie krajów rozwiniętych nieco okrzepnie. Jest jednak i druga, mniej optymistyczna strona medalu. Awans o szczebel wyżej sprawia, że lądujemy w mocniejszym otoczeniu. W emergingowym indeksie FTSE (all cap) wprawdzie wcale nie dominowaliśmy, wciąż mieliśmy jednak 1,37 proc. udziału. W indeksach Developed Market będzie on jednak dziewięciokrotnie niższy (0,154 proc.). Będziemy liliputem w świecie gigantów. Samo tylko Apple, a więc najważniejsza spółka w FTSE Developed All Cap Index, ma obecnie 15-krotny większy wpływ na indeks, niż ten planowany dla Polski.

Z drugiej strony indeks jest zdominowany przez Stany Zjednoczone. 1850 spółek z tego kraju posiada 60,52 proc. ważonego udziału. To sprawia, że nawet udział Niemiec wydaje się niewielki (3,03 proc.). Niewiele ponad 1 proc. udział mają Holandia i Szwecja. To zmienia nieco perspektywę na wynik Polski. Tym bardziej, że obecnie jest aż czwórka krajów z niższym od przewidywanego dla nas wynikiem: Portugalia, Nowa Zelandia, Irlandia oraz Austria.

Kolejna wątpliwość dotyczy lekkiego domknięcia drzwi dla szerszego grona spółek. W indeksie emergingowym były 42 podmioty z Polski, teraz jednak dostanie się do indeksów będzie trudniejsze. FTSE w indeksach krajów rozwiniętych przewidziało dla nas 37 miejsc, część spółek z międzynarodowego grona więc wypadnie. Dodatkowo niektóre spółki duże z punktu widzenia FTSE Emerging staną się średnimi z punktu widzenia FTSE Developed itd. I tak jak dołączenie do nowych indeksów może generować dodatkowy popyt, tak wycofanie Polski z grona EM może powodować wzrost podaży. Analitycy są zgodni, że podaż z tytułu zmian indeksów powinna przewyższyć popyt, nie są jednak zgodni co do skali. Wskazania wahają się od 150 do 600 mln USD na korzyść podaży. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Polska awansuje do rynków rozwiniętych