Polska firma dba o drogi w Europie

  • Materiał partnera
opublikowano: 08-07-2019, 09:15

W tej firmie to prezes parzy kawę. Przez 15 lat nie odszedł z niej żaden pracownik, przybywa za to klientów. Tak działa firma Van Berde, wyróżniona w tegorocznym rankingu Gazel Biznesu.

Van Berde to wspólne przedsięwzięcie Jarosława Zubiela i Jarosława Pogody, którzy postanowili wypełnić niszę na rynku producentów wyrobów bezpieczeństwa ruchu drogowego, m.in. podstaw znaków, progów zwalniających, pachołków drogowych. Firma powstała w 2005 roku, a pierwszą decyzją współwłaścicieli był... zakup faksu. Archaiczne dziś urządzenie obecnie ma swoje symboliczne miejsce w gabinecie jednego z prezesów, za to Van Berde to dziś nowoczesne, dynamicznie rozwijające się przedsiębiorstwo.

Spółka posiada kilka zakładów produkcyjnych w całej Polsce, w których powstaje ponad 30 rodzajów produktów, a ich roczna sprzedaż przekracza już 400 tys. sztuk. 90 proc. z nich wytwarzane jest z produktów recyklingu, np. starych opon. W 2018 roku w Tuszowie Narodowym na Podkarpaciu zaczęło działać centrum logistyczne, obsługujące krajowych i zagranicznych klientów. Oddziały Van Berde funkcjonują również za granicą – na Litwie, Łotwie i w Chorwacji. Kolejny niebawem zostanie otwarty w Czechach.

To wszystko ma pomóc w realizacji długoterminowego planu – zdobycia pozycji lidera w Europie Wschodniej. Firma od początku celowała w rynki zagraniczne. Obecnie ok. 70 proc. produktów wysyła poza Polskę.

– Zaopatrujemy wszystkie kraje Europy. Potrafimy realizować duże kontrakty, zakładające szybkie dostarczenie nawet kilku tysięcy elementów na konkretną budowę. Jesteśmy znani z solidności i terminowości – mówi Jarosław Pogoda, współwłaściciel Van Barde i... zapalony barista, parzący codziennie kawę dla pracowników, co jest kolejnym dowodem na przyjacielskie i niekorporacyjne relacje w firmie.

Płaska struktura firmy pozwala też szybciej reagować i podejmować decyzje.

– Nie jesteśmy korporacją, w której każdy projekt musi przejść przez wiele departamentów. Nasi zagraniczni klienci dziwią się, że potrafimy tak szybko podejmować zlecenie i wdrażać nowy wyrób do produkcji – dodaje Jarosław Zubiel, drugi współwłaściciel.

Do firmy zgłaszają się kolejni klienci, i to ci z najwyższej półki. W ubiegłym roku Van Berde rozpoczęło współpracę z francuskim potentatem – Eurovią, a jedną z kolejnych inwestycji będzie przygotowywanie infrastruktury Paryża na przyszłoroczne mistrzostwa świata w lekkiej atletyce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu