Polska firma przejmuje w Szwecji

Fideltronik, który sfinalizował pierwszą zagraniczną akwizycję, idzie w ślady singapurskiego Flextronicsa.

Za miesiąc rozpocznie się rozbudowa siedziby Fideltronika w Suchej Beskidzkiej (woj. małopolskie). Powierzchnia nowej, dwukondygnacyjnej, hali producenta elektroniki wyniesie 6 tys. mkw. Spółka potrzebuje jej pod nowe linie technologiczne.

FOT. sundstrom/RGB Stock
Zobacz więcej

FOT. sundstrom/RGB Stock

Z początkiem września Fideltronik zwiększył moce produkcyjne w wyniku przejęcia fabryki szwajcarskiego Ascomu w szwedzkiej miejscowości Herrljunga. Zakład produkuje systemy bezprzewodowej komunikacji alarmowej dla osób chorych lub w podeszłym wieku. W wyniku transakcji nowo powołana spółka Fideltronik Scandinavia przejęła 150 szwedzkich pracowników Ascomu.

— Koszty pracy są wysokie, ale zakład ma wysokie kompetencje i certyfikaty niezbędne dla produkcji medycznej, których nie mają nasze zakłady w Polsce. Produkowany tam sprzęt jest sprzedawany z opcją 24-godzinnego serwisu, a częścią zakładu jest też centrum serwisowe — mówi Piotr Byrski z Fideltronika.

Model biznesowy Fideltronika zakłada, że firma jest tzw. producentem kontraktowym. Wytwarza wyroby sprzedawane pod innymi markami. To model działalności szeroko stosowany w sektorze IT.

Szwedzki zakład jest pierwszą inwestycją zagraniczną firmy. Kolejnych, przynajmniej na razie, nie będzie. Częścią transakcji jest umowa gwarantująca utrzymanie dotychczasowej produkcji.

Ascom — którego obroty w 2012 r. wyniosły 449,8 mln CHF (1,6 mld zł), a zysk 20,9 mln CHF (72,1 mln zł) — postanowił skoncentrować się na projektowaniu i dystrybucji urządzeń, a produkcję zlecać na zewnątrz. Fideltronik zakłada, iż jego szwedzki nabytek nie będzie już pracował wyłącznie dla Ascomu.

— Są tam duże rezerwy. Na razie praca odbywa się na jedną zmianę, wiec są możliwości rozszerzenia skali działalności. Ponadto nie chcemy się ograniczać wyłącznie do branży medycznej. Zakład ma być samodzielny i mieć dodatni wynik finansowy — twierdzi Piotr Byrski.

W Polsce Fideltronik ma zakłady w Suchej Beskidzkiej i Krakowie. Zatrudnia w nich 1,4 tys. osób. Produkują sprzęt oświetleniowy, sterowniki do sprzętu AGD, elementy elektroniczne do siłowni wiatrowych i paneli słonecznych czy sterowniki do wózków elektrycznych. Pod własną marką powstają jedynie zasilacze.

Model biznesowy Fideltronika zakłada bowiem, że firma jest tzw. producentem kontraktowym. Wytwarza wyroby sprzedawane pod innymi markami. To model działalności szerokostosowany w sektorze IT, gdzie głównym producentem kontraktowym jest singapurski Flextronics. To w jego fabrykach powstają np. produkty Apple’a, który nie ma żadnej fabryki. Roczne przychody Flextronicsu przekraczają 20 mld USD.

Fideltronik miał 145 mln EUR przychodów i rentowność na poziomie 5-6 proc. Po rozbudowie zakładu w Suchej Beskidzkiej w 2015 r. chce osiągnąć 200 mln EUR obrotów. — Podajemy wyniki w euro, gdyż nasza sprzedaż w Polsce jest niewielka. Wynosi około 2 mln EUR — zaznacza Piotr Byrski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska firma przejmuje w Szwecji