Polska goni Europę

Grzegorz Urban
opublikowano: 2009-08-20 00:00

Spadek obrotów handlu międzynarodowego i spadek produkcji w większości krajów europejskich musiały wpłynąć również na naszą branżę. Globalne prowadzenie biznesu daje dodatkową liczbę przesyłanych pomiędzy krajami towarów, natomiast spadek produkcji przekłada się na gorszą sytuację na naszym rynku w sposób zwielokrotniony.

W miarę jak będzie rosła produkcja i konsumpcja, rynek będzie odzyskiwał wigor, zwłaszcza w krajach takich jak Polska, które mniej cierpią na spowolnieniu. Paradoksalnie, w naszym kraju kryzys może wywołać w średniej perspektywie jeszcze większy wzrost, ponieważ klienci dotychczas korzystający z własnych rozwiązań starają się optymalizować wydatki i stawiają na kompleksowość obsługi. Firmy, które mogą zaproponować rozwiązania dla całego łańcucha dostaw i dodają do tego rozwiązania technologiczne, pomagające kontrolować wysyłkę i koszty, będą zyskiwały najwięcej.

Dlaczego polski rynek wciąż jest za innymi europejskimi? Różnica wynika przede wszystkim z tego, że rynek usług logistycznych i kurierskich tam ma dłuższą historię i większe doświadczenie. Klienci są bardziej świadomi korzyści, jakie można osiągnąć, korzystając z usług kurierskich.

W Polsce tkwi ogromny potencjał, stale rośnie zainteresowanie outsourcingiem w zakresie ekspresowej dystrybucji, możemy również zaobserwować bardzo szybki rozwój handlu elektronicznego. Coraz częściej klienci przekonują się, że dzięki doświadczonemu partnerowi logistycznemu można zwiększyć kontrolę kosztów i przestrzeganie standardów jakości prowadzonego biznesu. Wraz z profesjonalizacją polskich przedsiębiorstw i napływem zagranicznych inwestycji do naszego kraju będziemy podążać w tym samym kierunku co gospodarki na zachodzie Europy i ich rynki przesyłek ekspresowych

Grzegorz

Urban

Możesz zainteresować się również: