Czy wypożyczać auta cudzoziemcom z nieważnym w Polsce prawem jazdy? Tak, ale po uzgodnieniu z ubezpieczycielem.
Posiadacze praw jazdy wydanych w Australii, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Islandii, Kanadzie, Portugalii, USA i Wielkiej Brytanii i paru innych, mniejszych krajach, które nie przystąpiły do konwencji wiedeńskiej z 1968 r., nie mają uprawnień do kierowania samochodami na obszarze Polski. Chyba że dysponują tzw. międzynarodowym prawem jazdy.
— Wypożyczamy takim osobom auta, pod warunkiem że podpiszą zobowiązanie, że zdają sobie sprawę, iż ich dokument nie jest ważny w Polsce. Nie mamy jednak pewności, czy robimy dobrze — powiedział nam jeden z właścicieli wypożyczalni aut.
Sprawdziliśmy.
Dla bezpieczeństwa
Okazało się, że żądanie podpisania przez klienta pouczenia jest słuszne.
— Jeżeli klienci wypożyczalni nie podpisaliby takiego dokumentu, w razie nałożenia przez policjanta mandatu czy odholowania samochodu, kierowca cudzoziemiec mógłby domagać się od wypożyczalni odszkodowania, argumentując, że nic nie wiedział, że nie ma prawa do kierowania pojazdem w Polsce — wyjaśnia prokurator Małgorzata Wilkosz-Śliwa.
Co z ubezpieczeniem?
Jeśli cudzoziemiec rozbije wypożyczone auto lub spowoduje wypadek, to wypożyczalnia nie dostanie pieniędzy z autocasco (AC). Chyba że przewidziała taką sytuację w umowie z ubezpieczycielem.
Na przykład AC w PZU nie obejmuje szkód powstałych podczas kierowania pojazdem przez osobę, która nie posiada uprawniającego do tego dokumentu.
— A zatem w podanych okolicznościach odszkodowanie z AC nie przysługuje — wyjaśnia Michał Witkowski z PZU.
Co o całej sprawie myśli Łukasz Gawroński z Express Rent a Car?
— Nie martwimy się. W umowie z ubezpieczycielem wynegocjowaliśmy dodatkowe zapisy. Np. bierze on odpowiedzialność za wypadki z udziałem naszych aut prowadzonych przez Anglików czy Amerykanów bez międzynarodowego prawa jazdy — wyjaśnia.
Przy ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej (OC) problem będzie zaś miał klient. Zgodnie z art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (DzU nr 124, poz. 1152 z późn. zm.), zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem zwrotu wypłaconego odszkodowania z tytułu OC, jeżeli kierowca nie posiadał wymaganych uprawnień. Wyjątki? Przypadki, gdy chodzi o ratowanie życia, mienia czy pościg za przestępcą.
— Jeśli okoliczności powstania szkody uzasadniają przyjęcie odpowiedzialności przez zakład ubezpieczeń, wypłata odszkodowania nastąpi, ale zakładowi ubezpieczeń przysługiwać będzie roszczenie wobec kierującego pojazdem — mówi Michał Witkowski.
Zmiany, zmiany
Optymistyczne to, że za rozszerzenie listy cudzoziemców mogących u nas prowadzić samochody bez dodatkowego międzynarodowego dokumentu zabrało się w końcu — nagabywane przez UE — Ministerstwo Infrastruktury. Mowa o ustawie z 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, podpisanej przez prezydenta 19 sierpnia. Wprowadzono tam zapisy zmieniające prawo o ruchu drogowym, dzięki którym za niespełna miesiąc kierować samochodami w Polsce będą mogli wszyscy obywatele UE posiadający takie uprawnienia w swoim kraju.
Co z Amerykanami, Australijczykami czy Kanadyjczykami?
— Na razie nic. Oni mają swoje prawo, swoje wzory dokumentów i chyba sami nie są zainteresowani zmianami tego stanu rzeczy — przyznał Janusz Szymański z Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury.