Polska ma szansę nawet na 2 proc. środków z 7. Programu Ramowego UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-09 14:44

Polska może pozyskać nawet ok. 2 proc. środków, przeznaczanych przez Unię Europejską na badania naukowe, innowacje i rozwój technologiczny w ramach 7. Programu Ramowego UE. Nawet jeżeli nakłady na ten program - co bardzo prawdopodobne - zostaną okrojone o 30-40 proc. w stosunku do planu, dla Polski może to być kwota rzędu 1 mld euro w latach 2007-2013.

Polska może pozyskać nawet ok. 2 proc. środków, przeznaczanych przez Unię Europejską na badania naukowe, innowacje i rozwój technologiczny w ramach 7. Programu Ramowego UE. Nawet jeżeli nakłady na ten program - co bardzo prawdopodobne - zostaną okrojone o 30-40 proc. w stosunku do planu, dla Polski może to być kwota rzędu 1 mld euro w latach 2007-2013.

    Takie dane podali w piątek w Gliwicach eurodeputowany Jerzy Buzek oraz szef krajowego punktu kontaktowego unijnych programów badawczych w Polsce, dr Andrzej Siemaszko. Buzek, który jest w Parlamencie Europejskim sprawozdawcą programu, w połowie stycznia przedstawi komisji przemysłu, a potem parlamentowi, ostateczny raport ze swojej pracy, rekomendując przyjęcie określonych rozwiązań.

    Buzek przyznał, że zapisana w początkowych propozycjach kwota blisko 75 mld euro na cały program jest już nie do obronienia. W toku prac nad unijnym budżetem zaproponowano jej obniżenie nawet o 40 proc., czyli do niespełna 50 mld euro. Buzek jest zdania, że w wariancie optymistycznym do obronienia jest kwota rządu 60 mldeuro, co i tak oznaczałoby wzrost nakładów na tę dziedzinę w stosunku do poprzedniej perspektywy finansowej.

    Program Ramowy po raz pierwszy, podobnie jak cały unijny budżet, ma być rozpisany na siedem lat. Poprzedni, szósty program, dysponował budżetem niespełna 20 mld euro w ciągu czterech lat, do 2006 roku. Dr Siemaszko szacuje, że z tej kwoty na polskie badania przypada w sumie ok. 250 mln euro. W piątym programie ramowym polskie podmioty otrzymały ok. 152 mln euro.

    "Wśród krajów uczestniczących w 6. Programie Ramowym plasujemy się na 10-11 miejscu. W kolejnym programie jesteśmy w stanie awansować na 6-7 miejsce, jeżeli uda nam się - obok wielu mniejszych - zaproponować również kilka dużych, wiodących projektów. Wówczas poziom 1,5-2 proc. wszystkich środków 7.Programu Ramowego może być w naszym zasięgu" - ocenił Siemaszko.

    Według Buzka, takimi dużymi projektami badawczymi mogą być badania nad technologiami czystego spalania węgla, redukcją emisji dwutlenku węgla, produkcją benzyny z węgla oraz badania nad gospodarką wodorową. B. premier chciałby, aby korzystając z unijnych pieniędzy Górny Śląsk stał się europejskim centrum badań w tej dziedzinie. Aby było to możliwe, z inicjatywy Buzka, firmy górnicze, energetyczne, instytuty naukowe i samorządy powołały niedawno Śląski Klaster Czystych Technologii Węglowych.

    Warunki sukcesu polskiego udziału w 7. Programie Ramowym to - według ekspertów - m.in. większe zaangażowanie krajowego budżetu w badania naukowe. Dziś Polska przeznacza na naukę pięciokrotnie mniej niż kraje "starej" UE, których nakłady na ten cel wynoszą ok. 3 proc. PKB. W Polsce - poniżej jednego procenta.

    Kluczem do sukcesu jest także - według dr Siemaszki - większe zaangażowanie prywatnych firm w programie. Obecnie korzystają z niego głównie instytucje naukowe, podczas gdy program nastawiony jest także na wdrożenia konkurencyjnych i nowoczesnych technologii w przedsiębiorstwach.

    W ramach trwającego do końca przyszłego roku 6. Programu Ramowego UE polskie zespoły złożyły dotąd blisko 6,2 tys. wniosków w 99 ze 183 ogłoszonych konkursów, gdzie rozdzielano budżet blisko 16 mld euro. W tych 99 konkursach rozdysponowano ponad 10 mld euro. Ogółem w szóstym programie uczestniczy 875 polskichzespołów, a średni stopień ich sukcesu wynosi 15,5 proc., wobec ok. 20 proc. w krajach "starej" UE.

    Największe sukcesy polskie zespoły notują w działaniach określonych priorytetami: energia, nanotechnologie i nauka o materiałach oraz genomika i biotechnologia. Najlepiej polskim naukowcom powiodło się w dziedzinie aeronautyki oraz projektach wspierających rozwój infrastruktury. Niepokoi niewielki udział w programie małych i średnich firm - tylko 87 z 855 złożonych przez nie wniosków jest realizowanych, ok. 200 jest na liście rezerwowej.

    Przedstawiając parlamentowi projekt programu Buzek zamierza - jak zapewnił - wnieść o zwiększenie puli środków właśnie dla małych i średnich firm; chciałby także zwiększenia do 20 proc. pułapu możliwości finansowania projektów technologicznych i innowacyjnych z funduszy strukturalnych. Dotychczas na te celemożna było wykorzystać nie więcej niż 15 proc. środków.