Polska Miedź liczy na offset w biopaliwach

Paweł Janas
opublikowano: 2003-01-07 00:00

Komitet rozwoju KGHM Polska Miedź ma dzisiaj debatować nad projektem wejścia na rynek biopaliw. Budowę agrorafinerii do produkcji biokomponentów firma chce częściowo sfinansować z offsetu koncernu Lockheed Martin.

Najpóźniej do 18 stycznia prezydent Aleksander Kwaśniewski ma zadecydować o losie ustawy o biopaliwach. Na jego akceptację liczy wielu graczy, dla których wejście w ten segment rynku może oznaczać pokaźne profity. Wśród liderów chce się znaleźć m.in. giełdowa KGHM Polska Miedź. Dzisiaj komitet rozwoju holdingu ma zapoznać się z ostateczną wersją biznesplanu inwestycji w ten sektor.

— Plan budowy instalacji do produkcji estrów metylowych z rzepaku będzie oceniony i zapadnie decyzja, czy w takim kształcie zostanie przedstawiony zarządowi i radzie nadzorczej — mówi Andrzej Zibrow, członek zarządu KGHM Metale Funduszu Inwestycji Kapitałowych, który nadzoruje prace nad projektem.

Jeśli decyzje zapadną, KGHM planuje rozpoczęcie budowę agrorafinerii wiosną. Ma być ona gotowa do produkcji przed zbiorami rzepaku w 2004 roku. W stosunku do wcześniejszych deklaracji, zakładających produkcję 65-70 tys. ton estrów metylowych rocznie, obecny plan zakłada redukcję do 36-40 tys. ton. Budowa ma kosztować 60 mln zł, a wraz z niezbędnymi środkami obrotowymi — 100 mln zł.

— Inwestycję będziemy finansować w dużej mierze ze środków własnych. Zamierzamy powalczyć też o wsparcie w ramach offsetu Lockheeda Martina (LM), zwycięzcy w przetargu na samolot dla armii — zapowiada Andrzej Zibrow.

Przedstawiciele LM nie chcą komentować sprawy. Kancelaria doradcza KGHM szuka wśród amerykańskich firm partnerów.

Nadal jednak głównym partnerem KGHM w tym przedsięwzięciu pozostaje Rafineria Gdańska. Firmy podpisały list intencyjny o współpracy w sierpniu 2002 r.

— Rafineria ma odbierać produkowane przez nas biokomponenty. Myślimy też o wspólnej dystrybucji paliw na Dolnym Śląsku. Możliwe jest na przykład powiązanie kapitałowe między rafinerią a jedną ze spółek holdingu — Pol-Miedź Trans, dysponującą na Śląsku magazynami paliw i bocznicami kolejowymi — podkreśla Andrzej Zibrow.

Nie obawia się, że ewentualne przejęcie rafinerii przez konsorcjum Rotch Energy-PKN Orlen mogłoby zagrozić współpracy.

Zainteresowanie inwestycją z KGHM potwierdza Paweł Olechnowicz, prezes gdańskiej spółki. Innym partnerem miałby być Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.

— Związek miałby m.in. zadbać o zorganizowanie dostaw rzepaku do produkcji estrów. Posiada też około 700 punktów dystrybucji paliw — mówi Andrzej Zibrow.

Okiem eksperta

To się opłaca

Dywersyfikacja działalności w takiej spółce jest mile widziana. Inwestycja może okazać się dobrym posunięciem. Podstawowym warunkiem, który powinien decydować o powodzeniu, będzie uczestnictwo w projekcie silnego partnera z branży paliwowej. Duże znaczenie może mieć skupienie się kombinatu na najbardziej dochodowej gałęzi sektora biopaliwowego, czyli dystrybucji.

Rafał Gębicki

dyrektor inwestycyjny WestLB Panmure