Już na początku marca analitycy instytucji radzili realizować zyski na warszawskiej giełdzie i kupować obligacje skarbowe, ponieważ uważali, że błędem byłaby kontynuacja gry pod dalszy wzrost presji inflacyjnej. Ich zdaniem, ta tendencja weszła już w fazę dojrzałą i zaczęła wygasać. Od tego czasu do szczytu w maju WIG20 urósł jednak o 10 proc., by następnie cofnąć się o 5 proc. i utknąć w wąskim trendzie bocznym. Wśród rynków, na których perspektywy zarobku są niezachęcające, eksperci HSBC umieścili ponadto Turcję, Katar i Chile. Zysków lepiej, ich zdaniem, poszukać w Brazylii, Grecji, Egipcie, Peru czy Kolumbii, a także w Rosji i Chinach. W dwóch ostatnich przypadkach rekomendacje zostały podniesione do „przeważaj” z „neutralnie”. W ofercie rodzimych TFI są m.in. fundusze akcji rynków wschodzących. Najlepszym wynikiem w tej grupie za ostatnich 12 miesięcy może się pochwalić Pioneer Akcji Rynków Wschodzących, który zyskał 22,5 proc., przy średniej na poziomie 12,3 proc. W tym czasie średnia w grupie funduszy akcji polskich uniwersalnych wyniosła 28,5 proc.
