Polska nie musi być kopciuszkiem Europy

opublikowano: 07-02-2014, 00:00

Krajowe firmy zbrojeniowe mogą być równorzędnymi partnerami dla światowych gigantów — przekonuje prezes WB Electronics.

Przed laty Polska zajmowała 6., 7. miejsce pod względem eksportu uzbrojenia w światowym rankingu. — Obecnie mieścimy się w pierwszej dziesiątce, ale jako importer. Warto odwrócić tę tendencję i ponownie wyjść za granicę, ale nie jako poddostawca światowych koncernów, lecz równorzędny partner. I WB Electronics, i cała branża zbrojeniowa mają wiele nowoczesnych technologii, których nie muszą się wstydzić — podkreśla Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics.

Zobacz więcej

Zacznie się, jak w przypadku internetu czy GPS, w przemyśle zbrojeniowym. Nawet jeśli nie powstaną wynalazki tej miary, program Polski Produkt Flagowy może popchnąć rodzimą myśl techniczną mocno do przodu. Pegaz wybierze najciekawsze innowacyjne projekty z szansami na komercjalizację. Na ich rozwój popłynie kilkaset milionów złotych. (FOT. ARC)

Zobacz także

Spółka jako partner międzynarodowego konsorcjum, m.in. obok francuskiego Thalesa, realizuje kontrakt na wyposażenie wozów ośmiokołowych do Malezji. Należący do WB Electronics Radmor współpracuje z tym samym koncernem przy projektach radiostacji najnowszej generacji. Podwarszawska spółka jest też jednym z europejskich liderów na ryku dronów, czyli samolotów bezzałogowych. — Nie musimy być kopciuszkiem Europy — przekonuje Piotr Wojciechowski.

Portfel zamówień w trakcie realizacji Grupy WB to 120 mln EUR, z czego 70 mln EUR to kontrakty zagraniczne. Udział eksportu systematycznie rośnie. Szef spółki z Ożarowa Mazowieckiego podkreśla też, że — paradoksalnie — czasem łatwiej znaleźć odbiorców innowacyjnych produktów i technologii za granicą niż w Polsce.

— Jako kraj i jako przemysł coraz więcej inwestujemy w badania i rozwój, ale brakuje ostatniego ogniwa, czyli zamówień rządowych na innowacyjne produkty — twierdzi prezes WB Electronics.

Przykłady? — Dzięki państwowym dotacjom Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii opracował technologię wykrywania skażeń chemicznych, umożliwiającą detekcję i określenie rodzaju niebezpiecznych substancji przy stężeniach, które nie zagrażają życiu ludzi. Kupiliśmy dostęp do patentu, zainwestowaliśmy w opracowanie produktu, przeprowadziliśmy na własny koszt trwającą prawie rok serię badań i testów. Jednak szanse na uzyskanie zamówień na polskim rynku w najbliższym czasie są niewielkie, bo aby krajowy wyrób trafił do polskiego wojska, konieczna jest zmiana przepisów i opracowanie nowych dokumentów standaryzacyjnych.

Martwi fakt, że do zagranicznych produktów podchodzi się ze znacznie większym zaufaniem. W rezultacie technologia nagrodzona przez prezydenta Bronisława Komorowskiego trafi do polskiego wojska najwcześniej za kilka lat. Zainteresowanie zagranicznych kontrahentów jest natomiast spore i możliwe, że ten unikatowy produkt — sfinansowany z polskich funduszy — najpierw trafi na inne rynki — mówi Piotr Wojciechowski. Duże nadzieje Grupa WB wiąże z wykorzystaniem wojskowych innowacji w sektorze cywilnym.

— Mamy w grupie spółkę MindMade, która dostarcza specjalistyczne routery do budowy systemu smart grid (inteligentnych sieci energetycznych) i współpracuje z operatorami telekomunikacyjnymi przy projektach realizowanych przez polską energetykę. Chodzi o przesyłanie, monitorowanie i analizę danych dotyczących zużycia energii — to wielki sukces polskiej myśli technicznej o dużym znaczeniu gospodarczym — dodaje szef WB Electronics. Należąca do Grupy WB gdańska spółka Arex oferuje natomiast technologię sterowania i monitorowania stanu systemów ogrzewania rozjazdów kolejowych, zapewniających płynność ruchu kolejowego i jednocześnie oszczędność energii elektrycznej.

— Rozmawiamy też z Polską Grupą Energetyczną o monitorowaniu uszkodzeń sieci przez drony na terenach, do których trudno dotrzeć, czyli na przykład obszarów górzystych czy małych miejscowości — opowiada Piotr Wojciechowski. Obecnie do tego celu używa się śmigłowców.

— Nie zawsze jednak mogą one bezpiecznie wylecieć i zlokalizować usterkę. Drony mogą być skuteczniejsze i tańsze — uważa szef WB Electronics. Do uzgodnienia jest jeszcze sporo szczegółów związanych z odczytem cyfrowego zapisu z monitoringu — operatorzy dronów muszą się nauczyć, co jest energetyczną usterką, a co nie. Polskie drony mogą pojawić się nie tylko nad krajowymi liniami energetycznymi, — Bezpieczeństwo systemów przesyłu energii, gazu czy ropy jest jednym z priorytetów na całym świecie. Otrzymaliśmy zapytania ofertowe z kilku państw europejskich i azjatyckich. Za granicą przeprowadzaliśmy już pierwsze testy i nasze drony dobrze się sprawdziły — zapewnia Piotr Wojciechowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu