- Jeśli gdziekolwiek w regionie miałyby zacząć rosnąć stopy, będzie to Polska – powiedział Bloombergowi Rory MacFarquhar, ekonomista Goldman Sachs.
Jego zdaniem, podwyżkę stóp wymusi rosnące w ostatnich kwartałach tempo
wzrostu gospodarczego.
MacFarquhar uważa że RPP nie będzie śpieszyć się z
podwyżką stóp. Oczekuje, że stopa repo utrzyma się na poziomie 3,5 proc. do
drugiego półrocza, kiedy zostanie podwyższona do 4 proc. w dwóch krokach.
Ekonomista Goldman Sachs uważa, że Polska, która jest bliska wykorzystania pełnego potencjału, podwyższy stopy przed Czechami, które są jedną z najmocniej uzależnionych od eksportu gospodarek regionu. Według MacFarquhara, Czesi zdecydują się na podwyżkę stopy repo z 1 do 1,5 proc. dopiero w ostatnim kwartale tego roku.
Ekonomista Goldman Sachs uważa, że europejskie gospodarki wschodzące będą wciąż borykać się z problemami strukturalnymi. Polska i Czechy wyglądają jednak na tle 10 państw regionu najlepiej.
- Oba kraje ucierpiały na skutek globalnego załamania wymiany handlowej, ale weszły w kryzys z solidnym systemem finansowym, więc zapaść handlu nie została wzmocniona przez zapaść finansów – powiedział.
MD, Bloomberg