Polska spełnia wszystkie wymogi, ale… zabrakło chemii i nie będzie fabryki opon Nexen Tire. Powstanie w strefie przemysłowej Triangle w pobliżu miejscowości Žatec w Czechach. W pierwszym etapie koreańska firma zainwestuje 22,8 mld CZK (3,47 mld zł) i zbuduje zakład, w którym będzie pracować tysiąc osób. Docelowo projekt może mieć wartość 40 mld CZK (6,1 mld zł), a pracy może być nawet dla 2,3 tys. osób. Dziś do strefy przyjeżdża premier Bohuslav Sobotka, który najpewniej ogłosi tę inwestycję — donosi portal „Financni Novini”.
Miękkie czynniki
W Polsce ta inwestycja miała trafić do Ujazdu na Opolszczyźnie, gdzie na ponad 180 ha znajduje się 13 działek należących do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jednak wszystko poszło nie tak. — Prezes Nexena przyjechał jakiś czas temu z wizytą. Najpierw był w Czechach. Potem miał jechać na
Opolszczyznę. Polacy wynajęli u czeskiego operatora helikopterów lotniczą taksówkę, ale operacja nie została zrealizowana ze względu na uszkodzenie maszyny. Ostatecznie prezes nie zobaczył działki — relacjonuje jeden z rozmówców „PB”. Prezes poleciał do Warszawy, gdzie zjadł kolację z wicepremierem Januszem Piechocińskim.
— Ale nie był zadowolony, że przebywającego w delegacji prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) zastąpiła jedna z wiceprezesek — twierdzi inna osoba.
— Nie miało to żadnego znaczenia. Przedstawiciele agencji
polecieli potem na rozmowy do Seulu — uważa inne źródło. PAIIZ odmówiła komentarza w sprawie inwestycji Nexena. W Czechach Nexen może liczyć na korzystną cenę działki — jest to 1 EUR za 1 mkw., choć średnia cena gruntu wynosi tu 400 CZK (14,6 EUR), a w listopadzie ubiegłego roku radni zgodzili się sprzedać go w cenie 150-350 CZK. Dodatkowo firma może ubiegać się o zwolnienie z podatku dochodowego na 10 lat, wsparcie na zakup środków trwałych wysokości 5 proc. kosztów (maksymalnie 1,5 mld CZK), dofinansowanie rzędu 200 tys. CZK na każde miejsce pracy i do 25 proc. kosztów na szkolenia pracowników. W Polsce firma mogłaby otrzymać zwolnienie podatkowe w specjalnej strefie ekonomicznej (50 proc., gdyby dostała zezwolenie do 1 lipca, 35 proc. wartości inwestycji po 1 lipca), grunt za symboliczną kwotę czy grant rządowy. Wydawało się, że atutem Ujazdu jest krótsza odległość do potencjalnych największych odbiorców: Hyundaia w Nošovicach w Czechach i Kia w Žilinie na Słowacji. Jednak eksperci twierdzą, że decyzja o wyborze danego państwa nie zależy od bliskości producentów samochodów, bo na fabrycznym wyposażeniu producent ogumienia zarabia bardzo mało, a celem jest rynek wymiany w całej Europie.
Fortuna kołem się toczy
Nexen to pierwsze od dłuższego czasu potknięcie Polski. Ostatnio w inwestycjach motoryzacyjnych nasz kraj odnosi same sukcesy. VW buduje we Wrześni fabrykę samochodów dostawczych za 800 mln EUR. GM zainwestuje 250 mln EUR w fabrykę silników w Tychach. Michelin dopiero co ogłosił w Olsztynie rozbudowę zakładu za ponad 400 mln zł.