Polska reprezentacja na Davos

Reprezentacja Polski na szczycie World Economic Forum, najbardziej prestiżowym spotkaniu biznesu, będzie skromniejsza od reprezentacji… Uniwersytetu Harvarda, wynika z listy uczestników, która przedostała się do mediów.

Davos 2013 - mobilizacja, fot. Bloomberg
Zobacz więcej

Davos 2013 - mobilizacja, fot. Bloomberg

W ekipie prowadzonej przez ministra finansów Jacka Rostowskiego pojedzie jeszcze jeden przedstawiciel rządu, pięciu prezesów oraz jeden piarowiec, wynika z listy, którą udostępnił proszący o anonimowość organizator konferencji. W nielicznej reprezentacji polskiego biznesu znajdą się prezes  PZU Andrzej Klesyk, Dariusz Krawiec z  PKN Orlen, szefujący Pelionowi Jacek Szwajcowski, Luis Conceicao do Amaral z Eurocashu oraz Wojciech Kostrzewa, prezes ITI Group. Jak informuje IAR, w ostatniej chwili swój udział odwołał premier Donald Tusk.

Razem na rozpoczynającej się w środę konferencji Polskę będzie reprezentowało zaledwie ośmiu spośród 2630 uczestników. Być może przyczyną jest drogi bilet wstępu. Aby zostać członkiem World Economic Forum, każda korporacja musi najpierw opłacić składkę w wysokości 42,5 tys. franków. Nie może więc dziwić, że więcej niż co czwarty z zaproszonych pełni w swojej firmie funkcję prezesa.

Na więcej niż jednoosobową reprezentację stać było jednak największe globalne banki. Citigroup wyśle w szwajcarskie Alpy siedmiu swoich pracowników, a kolejne siedem instytucji, w tym Goldman Sachs i Deutsche Bank, wystawi delegacje składające się z przynajmniej pięciu osób. O tym, kto rządzi światowymi finansami, świadczy fakt, że dwie trzecie uczestników pochodzić będzie z Europy i Ameryki Północnej, regionów zamieszkałych przez zaledwie jedną szóstą ludności świata. Z krajów BRIC, skupiających dwie piąte ludności globu, pochodził będzie co ósmy delegat.

Oprócz świata biznesu najliczniejszą, ponad trzystuosobową, reprezentację wystawi świat polityki. W Davos pojawi się 37 urzędujących premierów i prezydentów. Większość z nich w konferencji weźmie udział jako paneliści. W tej samej roli wystąpi większość z zaproszonych ponad stu naukowców, spośród których aż 14 to laureaci nagrody Nobla. Swoją obecnością forum uświetnią m.in. Robert Shiller, Kenneth Rogoff oraz Joseph Stiglitz. Aż dziesięciu ekonomistów reprezentować będzie barwy Uniwersytetu Harvarda. Z następnego w kolejności Oxfordu przyjedzie zaledwie pięć osób.

Czym jest szczyt w Davos?

Rozpoczynający się w środę, a trwający do niedzieli szczyt gospodarczy w Davos odbędzie się już po raz 43. Ponad 2600 delegatów, reprezentujących ponad 100 krajów będzie dyskutować w najwyżej położonym mieście Europy nad wyzwaniami stojącymi przed światową gospodarką, a hasłem przewodnim wydarzenia będzie „Prężny dynamizm”. Warunkiem uczestnictwa w konferencji jest otrzymanie specjalnego zaproszenia. Wpisowego nie muszą opłacać akredytowani przedstawiciele mediów i organizacji pozarządowych oraz zaproszeni naukowcy i duchowni. Jak oblicza telewizja CNN, wszyscy pozostali muszą liczyć się z łącznym wydatkiem sięgającym 40 tys. USD na osobę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polska reprezentacja na Davos