Polska szklarnia świeci Czechom w oczy

W zeszłym roku po polskiej stronie granicy z Czechami, na obrzeżach Bogatyni, spółka Citronex uruchomiła ogromną szklarnię, w której uprawia pomidory. Inwestycję bardzo krytykują Czesi, donosi agencja Associated Press.

Więcej w czwartek w Pulsie Biznesu>>Citronex chce świecić bez konfliktu

Zobacz więcej

Szklarnia problemem polsko-czeskim Fotolia

Poszło m.in. o to, że szklarnia jest mocno oświetlona, ale takie są potrzeby uprawianych w niej roślin. Ich zdaniem, prowadzi to jednak do skażenia światłem resztek prawdziwego nieba w regionie, szkodzi środowisku i utrudnia mieszkańcom nocny odpoczynek i sen.

Pierwsze zaprotestowało czeskie Towarzystwo Astronomiczne, według którego szklarnia świeci tak jak 100-tysięczne miasto. Prośby o pomoc otrzymali polski ambasador w Pradze i czeski w Warszawie, a problem omawiano na ubiegłotygodniowym spotkaniu ministrów środowiska obu krajów w Warszawie.

Spółka Citronex oświadczyła, że instalacja ”została wykonana zgodnie z polskim prawem budowlanym i posiada wszystkie wymagane uprawnienia”. Zwróciła się też do holenderskiego instytutu badawczego w sprawie zaprojektowania “specjalnego systemu zasłon, które ograniczają emisję światła”.

Czesi jednak nie rezygnują — burmistrz miasteczka Frýdlant twierdzi, że inwestycja szkodzi rezerwatowi przyrody w Górach Izerskich, więc nadal będzie ją blokował. 

Citronex to grupa ponad 12 firm, których roczny obrót wynosi ok. 1,3 mld zł. Zatrudnia ponad 1,5 tys. pracowników i jest obecna w szerokim spektrum branż. Zajmuje się m.in. importem bananów, produkcją i dystrybucją ogórków i pomidorów. Prowadzi także działalność logistyczną i transportową, a nawet sprzedaje paliwa.  Prowadzi też restauracje, hotele i supermarkety. 

O spółce i jej planach może też przeczytać w artykułach zamieszczonych przez "Puls Biznesu" (Królowie bananów biorą się za sałatę oraz Polscy królowie bananów podwajają moce)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu