Polska z trzyletnim poślizgiem

Rosnąca liczba danych i coraz większa różnorodność ich źródeł i typów, a także wyższa prędkość przetwarzania stawiają przedsiębiorstwa wobec nowych wyzwań.

To sprawia, że o ile cloud computing był gorącym tematem ostatnich lat, o tyle zjawisko o nazwie big data zaczyna rozpalać biznes do czerwoności. Potwierdzeniem jest badanie, które niemiecka firma TNS Infratest zrealizowała na zlecenie T-Systems wśród ponad tysiąca menedżerów wysokiego szczebla z Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Rosji, RPA, Brazylii i USA.

Jednym z kluczowych rozwiązań wpisujących się w tendencję big data i pozwalających na zarządzanie i analizę dużej liczby danych w bardzo krótkim czasie jest technologia in-memory. 90 proc. respondentów pozytywnie oceniło swoje doświadczenia z przechowywaniem danych w tej technologii zamiast na dyskach twardych.

Niestety, znaczna część polskich firm wciąż nie zdecydowała się na przeniesienie swoich danych do tzw. data center. Około 90 proc. menedżerów najwyższego szczebla uważa, że informacja stanowi element przewagi rynkowej, jednak tylko 10 proc. umie oszacować wartość informacji. Choć polski rynek reaguje z 2-3-letnim opóźnieniem na nowości IT, jednak od masowego wykorzystywania technologii big data nie ma odwrotu.

KRZYSZTOF ŁAPIŃSKI

kierownik ds. klientów kluczowych w T-Systems

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polska z trzyletnim poślizgiem