Polska zainteresowana chińskim towarem

opublikowano: 26-02-2015, 00:00

Wskaźniki importu z Chin do Polski rosną w rekordowym tempie, zwłaszcza w przypadku elektroniki i odzieży.

Dane za 2014 r. uwidaczniają wzrostowy trend w obszarze importu z Chin do Polski. Ze wstępnych analiz Głównego Urzędu Statystycznego, zestawionych przez Akcentę, międzynarodową instytucję płatniczą, wynika, że z Państwa Środka w ubiegłym roku wwieziono do nas towary o łącznej wartości 72,8 mld zł, czyli o 11,6 mld zł więcej niż w roku 2013.

Oznacza to, że Chiny wchodzą na drugie miejsce w strukturze importowej kraju, zastępując na nim Rosję. I zagospodarowują już 10,5 proc. całego importu. Trend ten i dynamika wzrostu importu z Chin do Polski, zdaniem Radosława Jaremy, dyrektora zarządzającego Akcenty w Polsce, powinny się utrzymać jeszcze w 2015 r.

— Motorem napędowym gospodarki będzie popyt konsumpcyjny, który obejmuje elektronikę i odzież, a więc produkty, będące głównym produktem eksportowym Chin. Dodatkowo, w przypadkupolskich firm odzieżowych, widoczne są ambicje międzynarodowe, a to oznacza, że jeszcze więcej produktów będzie sprowadzanych do Polski, skąd trafią na półki w Europie Zachodniej — zaznacza Radosław Jarema.

Już teraz z Chin chętnie importujemy materiały i tekstylia, odzież, obuwie, zegarki oraz biżuterię. Do konsumentów trafiają też produkowane tam sprzęty użytku domowego, jak choćby czajniki i żelazka. Co istotne, są to najczęściej produkty o niezbyt długiej trwałości, przez co popyt na nie jest odnawialny i wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.

— Chiny, z racji dotychczasowej specjalizacji w produkcji zaawansowanej elektroniki, mogłyby być dla polskich firm dostawcą półproduktów i podzespołów. To wymagałoby jednak większej skali produkcji zaawansowanych urządzeń, sprzętu i rozwiązań technologicznych w Polsce. Wówczas polski import z Chin miałby trochę lepszą strukturę i obejmowałby nie tylko proste towary, w całości wyprodukowane w Chinach — dodaje Radosław Jarema.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu