Konkurencyjność Polski rośnie, ale system podatkowy nadaje się do kosza — twierdzą WEF i Bank Światowy.
Mamy powód do zadowolenia. W najnowszym rankingu konkurencyjności przygotowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) Polska wspięła się aż o 7 oczek. Na 133 badane kraje uplasowaliśmy się na 46. pozycji.
— Polska zanotowała największy wzrost wśród państw Unii Europejskiej (UE). Autorzy raportu dobrze oceniają system edukacji i szkoleń, duży rozmiar rynku oraz wymierną poprawę jakości instytucji publicznych i służb cywilnych — mówi Ireneusz Tomczak, prezes Fundacji Obserwatorium Zarządzania, która jest partnerem WEF.
Zmiana na podium
Na czele rankingu, który powstał na podstawie danych makroekonomicznych, opinii ekonomistów i ankiety przeprowadzonej wśród 13 tys. menedżerów, znalazła się Szwajcaria.
Autorzy badania pochwalili ją za stabilną sytuację gospodarczą, innowacyjność i dojrzałość biznesu. Dotychczasowy lider — USA — z powodu globalnego kryzysu gospodarczego został zepchnięty na drugą pozycję. Pierwszą trójkę zamyka Singapur, który wspiął się o dwie po-zycje.
Najwyżej wśród nowych krajów UE znalazły się Czechy (31. miejsce). W raporcie wysoko oceniono efektywność ich rynku i gotowość technologiczną. Nasz południowy sąsiad wyprzedził dotychczasowego lidera — Estonię, która spadła o 3 pozycje, na 35. miejsce.
Największe spadki zanotowała: Łotwa (o 14 miejsc) i Litwa (o 9 miejsc), które najmocniej wśród krajów Unii odczuły skutki recesji.
Za Afryką
Na tle krajów Starego Kontynentu zmiana pozycji Polski jest imponująca. Ale z otwieraniem szampana musimy się wstrzymać. Naszą piętą achillesową nadal pozostaje infrastruktura. W tej kategorii uplasowaliśmy się aż na 103. pozycji, tuż przed Albanią, Libią i Wenezuelą, ale za Ekwadorem, Bułgarią i Zimbabwe.
— Ponadto z raportu wynika, że ani innowacyjność, ani dojrzałość biznesowa nie są naszymi mocnymi stronami. W obu dziedzinach jesteśmy światowymi przeciętniakami — ocenia Ireneusz Tomczak.
Potwierdza to raport "Doing Business", przygotowany przez Bank Światowy, który opisuje łatwość prowadzenia interesów w 183 krajach. W najnowszej edycji uplasowaliśmy się na odległym 72. miejscu, podobnie jak przed rokiem. Autorzy raportu pozytywnie ocenili wdrożenie aż czterech reform (ułatwienia przy zakładaniu i zamykaniu firmy, obniżenie stawek podatkowych oraz ułatwienie kredytowania). Eksperci nie mają jednak złudzeń. Część ułatwień, za które chwalą Polskę analitycy Banku Światowego, w rzeczywistości pozostawia sporo do życzenia.
— Wprowadzenie jednego okienka, które miało ułatwić założenie firmy, jest dobre, ale tylko w teorii. W rzeczywistości ułatwień nie ma — twierdzi Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.
Zdaniem Rafała Antczaka, wiceprezesa Deloitte, bardzo źle wygląda sytuacja w kategorii podatki (patrz tabela).
— Spadek jest żenujący. Jeszcze w 2007 r. byliśmy na 71. pozycji, teraz na 151. To dowód, że mimo obniżenia stawek system podatkowy w Polsce nadaje się do kosza — grzmi Rafał Antczak.
Jego zdaniem, najskuteczniejszym sposobem, aby raz na zawsze oczyścić system podatkowy i poprawić warunki dla biznesu, jest podatek liniowy.
— Obecny system podatkowy stawia nas na dalszej pozycji niż niektóre kraje Afryki — zauważa Rafał Antczak.
Dla porównania, Uganda uplasowała się w tej kategorii na 66. miejscu, a Rwanda, jeden z prymusów tegorocznego raportu pod względem liczby wprowadzonych reform, na 60. pozycji.
Rafał Białkowski