Polski dług przegrywa z węgierskim

JKW, Bloomberg
opublikowano: 2013-01-29 11:35

Słabnie zapał inwestorów do kupowania polskich obligacji. Coraz bardziej atrakcyjne są papiery skarbowe z Węgier.

Polska pada ofiarą własnego sukcesu. Trwający od kilku miesięcy rajd na polskich obligacjach sprawił, że rentowności naszych papierów wyraźnie spadły. Główny argument, który przemawiał za kupowaniem naszego długu (oferowaliśmy inwestorom relatywnie wysokie stopy zwrotu), jest coraz mniej aktualny. Polskie obligacje dają zarobić coraz mniej.

Taka sytuacja sprzyja Węgrom. Obligacje tego państwa - nadal dość wysoko oprocentowane - na tle polskich papierów stają się coraz bardziej atrakcyjne. Rentowności naszych obligacji denominowanych w euro (zapadających w 2016 r.) wzrosły wczoraj o 10 pkt bazowych do 1,12 proc. Różnica w stosunku do rentowności analogicznych papierów węgierskich stopniała w ten sposób do 308 pkt bazowych. Jest najmniejsza od 2011 r. - podaje Bloomberg.

- Inwestorzy kierują się w stronę bardziej ryzykownych, ale też przynoszących większe zyski aktywów, takich jak obligacje węgierskie, ale też serbskie czy ukraińskie - tłumaczy Timothy Ash, ekonomista Standard Banku.

Temu przepływowi sprzyja ekspansywna polityka banków centralnych, które dostarczają płynności rynkom finansowym.

- Im dłużej na rynkach rozwiniętych kontynuowana jest polityka zerowych stóp procentowych, tym inwestorzy instytucjonalni są bardziej skłonni do kupowania aktywów o wysokich stopach zwrotu. Taka sytuacja sprzyja zbliżaniu się do siebie rentowności między Polską a Węgrami - tłumaczy Lutz Roehmeyer z Landesbank Berlin Investment.