Polski eksport jest nadal bardzo silny

Cezary Koprowicz
opublikowano: 02-03-2001, 00:00

Polski eksport jest nadal bardzo silny

Deficyt obrotów bieżących w styczniu wyniósł 887 mln USD

Wyniki na rachunku obrotów bieżących w styczniu nie były rewelacyjne. Deficyt wyniósł 887 mln USD i w porównaniu z grudniem nieznacznie wzrósł. Dużo gorszy wynik od oczekiwanego zanotowano w wymianie handlowej. Deficyt wyniósł 1,457 mld USD. Zdaniem ekonomistów, nie ma jednak powodów do obaw, a nasz bilans dalej będzie się poprawiał.

Rynek prognozował, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w styczniu wyniesie od 600 do 800 mln USD, a deficyt w wymianie handlowej — najwyżej 1,1 mld USD. Według analityków, w tym roku stan tego rachunku nadal będzie się poprawiał i po grudniu wyniesie 5-6 proc. PKB. W 2000 roku było to 6,2 proc. PKB.

Zdrowa struktura

Choć deficyt obrotów bieżących w styczniu był gorszy od oczekiwanego, nie ma co doszukiwać się w tych wynikach odwrócenia dotychczasowego trendu spadkowego.

— Wyniki są raczej dobre. Widać, że eksport jest nadal bardzo silny, a import tylko nieznacznie wzrósł. Można mieć zastrzeżenia co do wyniku w wymianie towarowej, ale to jest efekt przeniesienia części płatności z grudnia na styczeń. Importerzy zwlekali po prostu z wypłatami, czekając na umocnienie się złotego — mówi Marcin Olecki, makroekonomista Raiffeisen Bank Polska.

Eksport w styczniu wyniósł 2,48 mld USD i był dużo lepszy niż w tym samym okresie ubiegłego roku (1,92 mld USD). Import był tylko minimalnie wyższy niż w latach ubiegłych i wyniósł prawie 4 mld USD.

— Ostatnie dane są dość wysokie, ale ich struktura jest zdrowa. Może cieszyć 30-proc. wzrost eksportu — mówi Monika Kubik-Kwiatkowska, analityk Standard & Poor’s MMS we Frankfurcie.

Grzegorz Wójtowicz z Rady Polityki Pieniężnej jest zadowolony z danych za styczeń.

— To dobry wynik. Dwunastomiesięczny deficyt obrotów bieżących w relacji do PKB spadnie do 6,0 proc., z 6,2 proc. po grudniu — twierdzi Grzegorz Wójtowicz.

Pomogło ministerstwo

Na wyniki na rachunku obrotów bieżących duży wpływ miała transakcja dokonana przez Ministerstwo Finansów. Polska sprzedała na początku roku tzw. collaterale — amerykańskie obligacje, będące zabezpieczeniem naszych obligacji Brady’ego. Sprzedaż ta przyniosła 438 mln USD, z czego 241,7 mln USD pochodziło z odsetek i zostało uwzględnione na rachunku obrotów bieżących. Pozostałą część zapisano na rachunku kapitałowym.

Możliwa dalsza poprawa

Zdaniem analityków, nasz bilans na rachunku obrotów bieżących w pierwszej połowie roku będzie nadal się poprawiał. Później ta tendencja zostanie zahamowana. W drugiej połowie roku odżyje nieco popyt wewnętrzny, co wpłynie na wzrost importu. Z kolei eksport może nieco się pogorszyć z powodu słabnącej koniunktury w krajach Unii Europejskiej.

— W kolejnych miesiącach dynamika wzrostu eksportu może trochę słabnąć. Nadal będzie dwucyfrowa, jednak nie będzie to taka skala jak pod koniec ubiegłego roku — zapowiada Tadeusz Chrościcki z Rządowego Centrum Studiów Strategicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Koprowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polski eksport jest nadal bardzo silny