Polski przemysł z dopiskiem 4.0

Ministerstwo Rozwoju roztacza wizję nowoczesnej produkcji. Powoła platformę, która krajowe fabryki wprowadzi w erę cyfryzacji

23 marca w Rzymie zostanie podpisana unijna deklaracja dotycząca rozwoju nowoczesnych form produkcji.

W ŚWIECIE MASZYN:
Zobacz więcej

W ŚWIECIE MASZYN:

Polska wkracza w świat przemysłu 4.0. Rozwojowi technologii będzie towarzyszyć m.in. wzrastający poziom robotyzacji produkcji. Bloomberg

Sygnatariuszami będą reprezentanci krajowych platform przemysłu 4.0, w tym Polska. U nas taka platforma właśnie powstaje.

Technologiczna inicjatywa

Rząd niebawem powoła do życia fundację, której zadaniem będzie integracja i koordynacja działań wielu jednostek, w tym administracji publicznej, firm, instytucji edukacyjnych i naukowo-badawczych realizowanych na rzecz cyfrowej transformacji przemysłu. Wzorem zachodnioeuropejskich państw, np. Niemiec, również u nas utworzona zostanie Polska Platforma Przemysłu 4.0.

— Gotowy jest już projekt ustawy dotyczącej założenia fundacji z udziałem skarbu państwa. Taka forma organizacyjna wydaje się być najlepsza, ponieważ pozwala na zaangażowanie do działania również przedsiębiorców. Chcemy, aby procedura legislacyjna zakończyła się najpóźniej w kwietniu, przed targami Hannover Messe. Wówczas w Niemczech będziemy mogli zaprezentować nową platformę i zaprosić do uczestnictwa w niej przedstawicieli polskiego biznesu i nauki — zaznacza Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju.

Produkcja w XXI wieku

Polska Platforma Przemysłu 4.0 ma dostarczać na rynek wiedzę techniczną, inicjować przepływ doświadczeń oraz wspierać przedsiębiorców w opracowywaniu i wdrażaniu nowych technologii i modeli biznesowych opartych właśnie na koncepcie nowoczesnej produkcji.

— Na świecie istnieje tylko kilka firm, które wszystkie procesy związane z automatyzacją i cyfryzacją produkcji są w stanie projektować i stosować we własnej organizacji niemal samodzielnie, jak Siemens, GE, ABB. Ale nawet one podpierają się partnerami i podwykonawcami. W Polsce takich firm nie mamy. Wdrażanie idei przemysłu 4.0 wymaga więc współpracy i dzielenia się wiedzą, zwłaszcza z małymi i średnimi firmami — zaznacza Jan Staniłko, zastępca dyrektora Departamentu Innowacji w Ministerstwie Rozwoju. Jego zdaniem, istotnym elementem projektu będzie budowa i integracja infrastruktury umożliwiającej biznesowi działanie oparte na trendach i prognozach związanych z rozwojem internetu rzeczy, wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, paliw kopalnych, magazynów energii i produkcją elektrycznych samochodów.

— Rozwój technologii teleinformatycznych oraz wdrożenie na szeroką skalę czujników i bazujących na pozyskiwanych od nich danych systemów sterowania internetu rzeczy przyczyni się do powstania nowych modeli z cyklu życia produktu oraz zarządzania produkcją, ruchem drogowym, transportem i zużyciem energii. Wpłynie również na pojawienie się nowych form wytwarzania w różnych gałęziach przemysłu. Coraz popularniejsze będzie przetwarzanie danych w chmurze obliczeniowej i prowadzenie analiz opartych na data mining. Konsekwencją tego będzie zwiększenie się personalizacji rozwiązań i obniżenie kosztów produkcji — zapewnia Jan Staniłko.

Brak dostosowań prawnych

Problemem w szybkim rozwoju nowych technologii przemysłowych jest również brak krajowych i międzynarodowych jednolitych standardów umożliwiających współpracę na poziomie urządzeń i systemów sterujących. W wielu przypadkach może to utrudniać np. integrację infrastruktury technicznej.

— Zjawisko konwergencji technicznej wymaga spójnego programowania i rozwoju np. sieci teleinformatycznych i energetycznych. W praktyce oznacza to konieczność opracowania standardów komunikacyjnych dla wszystkich urządzeń teleinformatycznych i energetycznych, opomiarowania ich i inteligentnego zarządzania nimi — dodaje Jan Staniłko.

Kolejną barierę stanowią luki prawne. Istnieje duża potrzeba dostosowania przepisów, m.in. w obszarze wykorzystania sztucznej inteligencji i samouczących się systemów informatycznych, których zadaniem będzie autonomiczne podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym, a także pracy, w której naprzeciwko siebie stają człowiek i robot.

Zielona Księga dla przemysłu

Z przekazanych przez przedstawiciela Departamentu Innowacji Ministerstwa Rozwoju informacji wynika, że nowa fundacja w pierwszym etapie jej działalności będzie finansowana z budżetu państwa. W kolejnych jednostka ma na siebie zarabiać. W ramach platformy przemysłu 4.0 świadczone będą usługi informacyjne (np. wykłady, konsultacje, wizyty studyjne w firmach), edukacyjne, w tym organizacja branżowych seminariów czy specjalistycznych szkoleń, a także konsultacyjno-projektowe związane z rozpisywaniem strategii wdrożeniowych czy analizą potencjału zastosowania nowej technologii w fabrykach. Dodatkowo zainicjowane zostały już prace nad Zieloną Księgą — Przemysł 4.0. Dokument będzie stanowił opis wpływu cyfrowych technologii na gospodarkę Polski. Uwzględni analizę obecnej sytuacji w sektorze przemysłowym i uwypukli jego najsłabsze punkty oraz wyzwania, przed jakimi stoi.

— Każdą inicjatywę dążąca do zwiększenia konkurencyjności polskiego przemysłu należy uznać za przydatną, szczególnie biorąc pod uwagę tendencje do przenoszenia produkcji przemysłowej na Daleki Wschód. Ogólnoeuropejskie działania dążące do zrównoważenia tego trendu przez przeznaczanie znacznych funduszy na rozwój i wdrażanie koncepcji przemysłu 4.0, m.in. w programie Horyzont 2020, już zaczynają przynosić wymierne efekty w postaci pierwszych zastosowań — zaznacza Paweł Pacewicz, kierownik ds. projektów strategicznych w firmie Transition Technologies PSC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu