Polski rynek naczep awansuje

W Polsce sprzedaje się tyle samo naczep, ile we Francji. Wyprzedzają nas tylko Niemcy.

Niekwestionowanym numerem 1 pod względem sprzedaży naczep i przyczep towarowych w Europie są nasi zachodni sąsiedzi. W Polsce ich sprzedaż powinna sięgnąć w tym roku około 23 tys. sztuk, podobnie jak we Francji. Kurczy się natomiast rynek w Wielkiej Brytanii.

— W minionym roku sprzedano tam około 26 tys. pojazdów, w obecnym będzie to 21-22 tys. sztuk — szacuje Mariusz Golec, prezes produkującej przyczepy i naczepy firmy Wielton.

Spółka zajmuje obecnie trzecie miejsce na rodzimym rynku, na którym największą sprzedażą mogą się pochwalić niemieckie koncerny Krone i Schmitz Cargobull (każdy ma ponad 20-procentowy udział). W okresie styczeń-wrzesień 2017 r. udział w rynku producenta z Wielunia wzrósł do 16,2 proc. (rok wcześniej wynosił 16 proc.), co — jak twierdzi szef polskiej firmy — oznacza, że zmniejsza się dystans dzielący ją od wicelidera.

Po niedawnych przejęciach Wielton jest już numerem 1 we Francji (20,5 proc. rynku), ma też trzecią pozycję w Rosji i piątą we Włoszech. W sumie jest trzecim graczem na kontynencie. W założeniach strategii spółki do 2020 r. jest zwiększenie wolumenu sprzedaży do 25 tys. pojazdów, a przychodów do 2,4 mld zł. W obu przypadkach byłoby to podwojenie wyniku z 2016 r.

— Obecne zrealizowaliśmy już te założenia w około 25 proc. — mówi Mariusz Golec. W 2018 r. spółka chce wydać na inwestycje 45-50 mln zł, w tym roku będzie to nieco ponad 40 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Polski rynek naczep awansuje