Polski złoty odzyskuje równowagę
Pesymistyczne nastroje na światowych rynkach oraz widoczne oznaki spowolnienia polskiej gospodarki wpłynęły na znaczne osłabienie złotego. W ciągu ostatnich 10 dni polska waluta straciła prawie 5 proc. do dolara i 1,5 proc. do euro. Nie jest to jednak powód do zmartwień. Takie osłabienie złotego pozwoli odzyskać choć minimalną opłacalność eksportu, który jest już ostatnim kołem ratunkowym dla zwalniającej gospodarki.
Zdaniem Dariusza Rosatiego z Rady Polityki Pieniężnej, w najbliższym czasie kurs złotego może się wahać. Trudno jednak przypuszczać, by złoty dalej stopniowo się osłabiał. Dariusz Rosati twierdzi, że mamy obecnie do czynienia z korektą po anormalnych wzrostach, kiedy to za dolara trzeba było zapłacić nawet poniżej 3,95 zł.
— To powrót do kursu średnioterminowej równowagi — twierdzi Dariusz Rosati.
Na otwarciu złoty lekko wzmocnił się wobec euro, ale osłabił do dolara, którego wyceniono na 4,15 zł, wobec 4,145 w piątek, a euro — na 3,7105, wobec 3,718. Ruchy polskiej waluty były raczej zgodne ze światowymi trendami. Pod koniec dnia za dolara płacono 4,135 zł, kurs euro pozostał praktycznie bez zmian. Złotemu pomogło umocnienie europejskiej waluty za granicą. Wpływ na nasz rynek miała też wypowiedź Dariusza Rosatiego. Inwestorzy przestali się obawiać dalszego spadku kursu złotego.