Polskie fabryki urządziły Europejczykom mieszkania

opublikowano: 25-01-2021, 20:00

Potężny wzrost produkcji przemysłowej w grudniu potwierdza zjawiska, które na podstawie różnych danych i informacji opisywałem w tym miejscu przez kilka tygodni.

Ulokowane w Polsce fabryki korzystają na substytucji wydatków konsumpcyjnych z usług w stronę towarów i zaopatrują Europejczyków w meble, podłogi, sprzęt AGD czy części do samochodów. Efekt był tak silny, że uratował polską gospodarkę przed głębokim spadkiem PKB w okresie, kiedy kraj zmagał się z wysoką i śmiertelną falą epidemii.

W grudniu produkcja przemysłowa wzrosła w Polsce o 11,2 proc. rok do roku. Był to najlepszy wynik od trzech lat i jeden z najlepszych w ostatniej dekadzie. Na wysokie obroty przemysłu wskazywały już wcześniej indeksy koniunktury oraz nieoficjalne wypowiedzi przedstawicieli wielu firm.

Struktura produkcji wskazuje, że za zwiększoną produkcję odpowiadał przede wszystkim popyt na tzw. trwałe dobra konsumpcyjne. W grudniu wyprodukowano ich aż o 30,2 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej. Był to najwyższy wzrost w tej kategorii od czerwca 2010 r., kiedy światowa gospodarka wychodziła z ogromnej recesji po kryzysie finansowym.

Rozbicie sektorowe sugeruje, że w dużej mierze popyt dotyczy dóbr związanych z wyposażeniem mieszkania lub rozrywką domową.

Najwyższy wzrost, bo aż o 39,3 proc., odnotowano w sekcji „produkcja komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych”. W tym dużym worku znajdują się m.in. telewizory i części do komputerów, czyli sprzęt RTV. Na kolejnym miejscu (wzrost o 39,1 proc. r/r) znajduje się sekcja o nazwie „urządzenia elektryczne”, w której znajduje się m.in. sprzęt AGD, a także akumulatory do baterii do samochodów elektrycznych, na które popyt skokowo wzrósł w drugiej połowie 2020 r. Bardzo wysoką dynamikę produkcji odnotowano też w sekcji „wyroby z drewna” (22 proc. r/r), w której znajdują się m.in. panele podłogowe i drewniana stolarka budowlana, a także w sekcji „meble” (20,4 proc. r/r).

Z danych wynika, że Europejczycy, siedząc w domu w czasie lockdownu urządzają sobie mieszkania, a fabryki z Polski dostarczają im wszystkie niezbędne komponenty.

Nieoficjalne sygnały płynące z firm przemysłowych wskazują, że początek roku wciąż upływa pod znakiem wzrostu popytu.

Warto zwrócić też uwagę, że solidny wzrost w grudniu zanotowała nie tylko produkcja dóbr konsumpcyjnych, ale również inwestycyjnych – 9,8 proc. r/r, największy od lipca 2019 r. To może potwierdzać wniosek, o którym pisałem wcześniej: popyt inwestycyjny zaczyna się odradzać, napędzany mocniejszym od oczekiwań popytem na konsumpcyjne dobra trwałe w Europie, a także przekonaniem o powrocie do normalności gospodarczej od wiosny-lata 2021 r. Teraz cała nadzieja w procesie szczepień – oby się nie wywrócił przez złą organizację lub mutacje wirusa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane