Polskie izby handlowe pomogą firmom

opublikowano: 06-11-2017, 22:00

W liczbie siła. Zagraniczne zrzeszenia przedsiębiorców z Polski chcą wspólnie działać na ich rzecz. Pomoc przydałaby się w Brukseli.

Zmienia się wsparcie dla polskich firm za granicą. To nie tylko nowy system wprowadzany przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu (zamiast radców handlowych — zagraniczne biura, których dziś jest 12, do końca roku będzie 20, a do połowy 2018 r. — 50). Są też oddolne inicjatywy: porozumienie z PAIH podpisało wczoraj Stowarzyszenie Polskich Izb Handlowych Za Granicą, które reprezentuje 20 izb, a ich liczba rośnie. Dziś członkowie organizacji spotykają się, by stworzyć jej kształt.

— Musimy wymyślić własny system, który będzie pasować do realiów. Odbędzie się np. seminarium o lobbingu, bo polskie firmy nie potrafią się posługiwać tym narzędziem — mówi Joanna Schuhholz, członek zarządu Polskiej Izby Gospodarczej w Holandii.

Jest koordynatorką Stowarzyszenia Izb i pomysłodawczynią idei. Działając w Polskiej Izbie Handlowej w Holandii, zaczęła szukać kontaktów z innymi polskimi izbami. Dowiedziała się, że Javier Sosnowski, prezes Hiszpańsko-Polskiej Izby Handlowej, próbował od kilkunastu lat zrzeszyć te organizacje. Jego doświadczenie i jej brak doświadczenia okazały się dobrą mieszanką: podczas ubiegłorocznego Polsko-Holenderskiego Forum Gospodarczego w Hadze 11 izb podpisało list intencyjny.

Iluzoryczna swoboda

Stowarzyszenie będzie reprezentować polskich przedsiębiorców. Polskim przedsiębiorcom bardzo by się przydała taka pomoc w Brukseli, bo wiele ich problemów wynika z obchodzenia unijnych regulacji.

— W Holandii firma, która nie ma siedziby w tym kraju, nie może mieć rachunku w banku, a to uniemożliwia start w przetargach. Swoboda świadczenia usług jest iluzoryczna — mówi Marcin Lewandowski, prezes Polskiej Izby Handlowej w Holandii. Hanna Stypułkowska-Goutierre, prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej we Francji, przyznaje, że nie ma dnia, żeby francuscy przedsiębiorcy nie prosili o pomoc w znalezieniu partnerów znad Wisły. Jednocześnie blokują rynek przed zagraniczną konkurencją.

— Polski producent stolarki otworowej chciał wystartować jako podwykonawca francuskiej firmy. Polacy mieli certyfikat europejski CE, ale nie mieli francuskiego. To stało się powodem odrzucenia ich oferty, choć w zamówieniu nie było o tym ani słowa — opowiada Hanna Stypułkowska Goutierre.

Sporo niewiadomych

Jeszcze nie wiadomo, na jakich zasadach będzie funkcjonować Stowarzyszenie Izb. Do sfinansowania działalności może wykorzystywać fundusze unijne i rządowe, może też wspierać małe i średnie firmy dzięki współpracy ze spółkami skarbu państwa. Np. rząd Holandii skonsolidował niedawno izby holenderskie za granicą i przeznaczył dla nich 4 mln EUR. Przedstawiciele izb obawiają się nieco konkurencji PAIH.

— Czy agencja będzie przysyłać swoich ludzi, którzy będą wiedzieli lepiej niż my, którzy od lat mieszkamy w danym kraju, jak się robi biznes? — zastanawia się Ewa Piacentille, wiceprezes Polish America Chamber of Commerce of Florida and the Americas. Nowa inicjatywa może zapoczątkować kolejne.

— W USA nie ma jednej polskiej izby, co jest zrozumiałe, bo biznes to nie jeden Waszyngton, lecz Nowy Jork, Kalifornia, Chicago, Texas itd. Dlatego dobrym pomysłem byłoby zakotwiczenie w Warszawie izby, której członkowie jeździliby do USA, by mieć wiedzę i wpływ na tworzone prawo — podpowiada Dorota Dąbrowski, dyrektor Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polskie izby handlowe pomogą firmom