Za nami Space Apps Challenge — maraton naukowo-programistyczny realizowany pod egidą amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA). Jego uczestnicy zmierzyli się z nie lada wyzwaniem, w kilkadziesiąt godzin musieli opracować nowe oprogramowanie, aplikacje mobilne, narzędzia lub platformy wizualizacji danych, związane z przestrzenią kosmiczną.
— Jak się okazało, tworzono projekty przydatne nie tylko w badaniach i eksploracji kosmosu. Niektóre prace dotyczyły spraw ziemskich, np. czystości i jakości powietrza — zaznacza Leszek Wolany ze szkoły programowania Coders Lab, współorganizującej hackathon. I właśnie ten projekt, stworzony przez członków zespołu Extremely Genius Geeks, został uznany za jeden z najlepszych.
Jak zapewniają pomysłodawcy, aplikacja mobilna Lungs Watcher, służąca do oceny jakości powietrza, może okazać się użyteczna np. dla sportowców, zwłaszcza biegaczy. Ułatwi planowanie tras treningowych — pokaże miejsca, w których poziom zanieczyszczenia powietrza jest wysoki, i zaproponuje alternatywne trasy.
Nagrodzono również projekt zespołu EuropaTeam — system raportujący o stężeniu kurzu i pyłu w powietrzu. Koncepty te zostaną teraz przeanalizowane przez ekspertów NASA, którzy zdecydują o ich zakwalifikowaniu do ścisłego finału Space Apps Challenge. W tym roku lokalne edycje hackathonów zorganizowano jednocześnie w 193 miejscach na świecie. Z każdego wyłoniono po dwóch zwycięzców. Do finałów dostanie się jedynie 25 zespołów.