Polskie miliony potrzebują opieki

opublikowano: 22-05-2017, 22:00

Były menedżer z grupy Getinu inwestuje w biznes, który próbował zbudować Leszek Czarnecki: bankowość prywatną

Przez prawie dwie dekady pracował dla Leszka Czarneckiego, najpierw jeszcze w EFL, później — budując leasing w grupie Getinu: w Rosji i w kraju. Od dwóch lat Radosław Boniecki działa na własną rękę. Ostatnio zakończył projekt na Białorusi, gdzie dla Alfa Banku, którym kieruje Rafał Juszczak, przed dekadą prezes PKO BP, „postawił” spółkę leasingową. Na Wschodzie spędza sporo czasu, bo ma znajomości i wiedzę o rynku wyniesioną z czasów, kiedy zarządzał spółką Carcade, wtedy drugą na rosyjskim rynku leasingu. Stale jednak wraca do Wrocławia, skąd pochodzi, gdzie mieszka i zainwestował w nowy biznes — Invest Secure, nową firmę , próbującą sił na rynku, który w Polsce dopiero raczkuje — Family Office.

BIZNESMEN I INWESTOR: Radosław Boniecki po odejściu z Getin Holdingu doradza polskim firmom na Wschodzie, a w kraju buduje sieć doradztwa dla zamożnych klientów.
Zobacz więcej

BIZNESMEN I INWESTOR: Radosław Boniecki po odejściu z Getin Holdingu doradza polskim firmom na Wschodzie, a w kraju buduje sieć doradztwa dla zamożnych klientów. ARC

Trudny kraj

Na świecie jest to doskonale znana nazwa, pod którą kryją się ekskluzywne usługi doradcze dla najzamożniejszych ludzi na globie. W raporcie „Family Office Guide” z 2016 r. EY szacuje liczbę butików doradczychna 10 tys. Według Family Office Clubu, w Europie działa około tysiąca takich przedsięwzięć, z czego połowa zarządza aktywami rzędu 1 mld EUR.

Ostatnie lata to okres prosperity rynku doradztwa dla zamożnych, co jest konsekwencją kryzysu finansowego, który mocno podkopał zaufanie klientów do banków prywatnych i skłonił do oddania części aktywów w ręce prywatnych doradców. Biznes napędza też wzrost liczby zamożnych ludzi na świecie. Od 2008 r. grono milionerów urosło o 54 proc. W Polsce, pomimo wzrostu zamożności społeczeństwa, serwis dla bogatych klientów właściwie nie zmienił się od lat. Nie powiodła się próba zbudowania bankowości prywatnej pod szyldem Noble Banku, jaką podjął Leszek Czarnecki. Nie udało się też u nas osiągnąć istotnej pozycji szacownym szwajcarskim bankom prywatnym. Ludzie zamożni zazwyczaj obsługiwani są przez wydzielone departamenty banków uniwersalnych.

Pole bez rolnika

Radosław Boniecki wraz z kilkoma młodymi menedżerami z Wrocławia doszedł do wniosku, że ten segment rynku leży odłogiem. Banki interesują się klientem, kiedy trzeba mu sprzedać produkt, a później o nim zapominają.

— Klient w jednym miejscu ma depozyty, gdzie indziej akcje, fundusze, trochę nieruchomości. Często nie ogarnia całego portfela, nie wie, ile na nim zarabia albo mógłby zarabiać. Ludzie szukają doradcy, który pomoże poukładać aktywa i nimi zarządzać — mówi Radosław Boniecki. Invest Secure nie obraca pieniędzmi klientów, nie inwestuje w ich imieniu, oferuje usługi doradcze w czterech obszarach: inwestycje, wsparcie prawne, przekształcanie spółek oraz kupno i zbycie aktywów. Odpłatnie. Za doradztwo pobiera wynagrodzenie w postaci rocznego abonamentu w wysokości 1 proc. aktywów. Klientów szuka wśród zamożniejszych ludzi, ale nie są to krezusi jak na bogatym Zachodzie. Na razie próg wejścia to 1 mln zł.

— Chcemy poszerzyć zakres działalności o produkty rynku kapitałowego, dlatego przygotowujemy się do uzyskania licencji domu maklerskiego. Pozwoli to nam zaoferować dużo szerszy wachlarz usług rynku regulowanego, co jeszcze bardziej zwiększy naszą wiarygodność — mówi Radosław Boniecki. Invest Secure ma biura we Wrocławiu, Warszawie i Szczecinie. Przygotowuje się do uruchomienia działalności w Poznaniu i Katowicach. Wspólnikami jest czterech menedżerów, założycieli biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polskie miliony potrzebują opieki