Polskie przedsiębiorstwa boją się botów

Pierwsze badanie zastosowania robotów biurowych dowodzi, że gdyby nie zagraniczne firmy, nad Wisłą nikt by ich nie znał

Roboty w biurze (RPA) to światowa nowinka. W Polsce nikt nie badał tego rynku. Pierwszy raport dowodzi, że na razie niewiele jest do badania. 98 proc. firm nie stosuje RPA. 2 proc., które to robią, to polskie oddziały zagranicznych firm.

Nie ma, bo nie zna

— Żadne polskie przedsiębiorstwo nie ma rozwiązania RPA. Używają go jedynie firmy z zagranicznym kapitałem, bo ich centrale podjęły decyzje o wdrożeniu robotyzacji biurowej w oddziałach — mówi Bartosz Sobolewski, prezes SmartMediów, właściciela marki Pirxon — organizacji, która przygotowała raport. To w większości międzynarodowe korporacje, m.in. tzw. wielka czwórka firm konsultingowych. 99 proc. przedstawicieli firm, w których nie wdrożono RPA, nie słyszało nigdy o robotyzacji biurowej. W Polsce niewielu jest specjalistów w tej branży, a jeśli są, to mają zaledwie 2-3-letnie doświadczenie. W badaniu wzięło udział 100 losowo wybranych firm małych, średnich i dużych. Druga część badania została skierowana do firm, które korzystają z robotów biurowych.

Są skupione w trzech największych ośrodkach biznesowych w Polsce: Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Okazuje się, że po wdrożeniu robota wzrasta zaufanie do tego narzędzia. 100 proc. firm planuje wdrożenie kolejnych robotów i robotyzację kolejnych procesów do 2020 r. W żadnej nie spadło zatrudnienie, a w 3 proc. firm — wzrosło. Dzięki odciążeniu pracowników od żmudnych i powtarzalnych zadań zostaje uwolniony potencjał kreatywny zespołu. Największą korzyścią ze stosowania botów jest mniejsza liczba błędów. Na oszczędność czasu wskazał co czwarty badany — roboty nie dość, że wykonują codzienną pracę, jak np. księgowanie wpłat, to szybciej niż ludzie generują wiele raportów z ogromnej liczby danych.

Znają i kochają

Największy odsetek RPA na świecie wykazują firmy z sektorów: bankowego, finansowego i ubezpieczeniowego. Powody, dla których je wprowadzają, to: redukcja błędów, szybkość pracy z dużą liczbą danych czy możliwość uzyskania wielu raportów. Na drugim miejscu znalazły się centra usług wspólnych. W tym sektorze liczy się konkurencyjność i szybkość obsługi klienta.

Według Deloitte’a, robotyzacja jest drugim pod względem ważności celem strategicznym centrów usług wspólnych. Pełna wartość robotów biurowych jest dostrzegana dopiero po wdrożeniu. Przed zastosowaniem robota 4,2 proc. firm uważa, że może on mieć wpływ na 60 proc. działalności. Dopiero po pełnym jego wdrożeniu do pracy opinia się zmienia: 36,4 proc. firm widzi potencjał do wykorzystania go w 60 proc. operacji.

Sky is the limit

— Możliwości wdrożenia robota jest bardzo wiele. Ogranicza nas tylko wyobraźnia. Oczywiście roboty pracują według określonych reguł, ale obecnie największym problemem jest zrozumienie, czym jest robot i co potrafi, a nie brak procesu, który można przekazać robotowi — mówi Bartosz Sobolewski. Polska ma szansę dogonić świat.

— W kwestii robotyzacji jesteśmy o dwa kroki za Europą Zachodnią i Ameryką Północną. RPA jest jednak na tyle nową technologią, że jesteśmy w stanie nadrobić tę różnicę bardzo szybko, jeżeli już zainwestujemy w rozwój tej technologii — uważa Andrzej Kinastowski z Lufthansa Global Business Services. Pirxon to inicjatywa trójmiejskiej spółki SmartMedia, producenta oprogramowania do zarządzania. Partnerem merytorycznym raportu zostało Stowarzyszenie SPIN (Service Process Improvement Network), zrzeszające specjalistów ds. m.in. robotyzacji procesów biznesowych, lean management czy kaizen.

Automatyzacja przetrzebi usługi

Z raportu AT Kearney wynika, że w związku z automatyzacją tylko w czterech wybranych krajach: USA, Polsce, Indiach i na Filipinach, w ciągu pięciu lat ubędzie ponad 1 mln miejsc pracy w sektorze usług biznesowych. W Polsce ma to być 34 tys. ze 143 tys. etatów w sektorze BPO. Stanie się tak w przypadku osób o niewielkich umiejętnościach wykonujących powtarzalną pracę. Na jedno miejsce pracy powstające w związku z zarządzaniem procesami automatyzacji likwidowane są cztery etaty, które automatyzacja zastępuje. Bardziej zaawansowane stanowiska powstają głównie w krajach, z których pochodzą inwestycje, jak USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Eksperci AT Kearney szacują, że w USA uda się stworzyć łącznie 7 proc. więcej etatów, w Polsce 4 proc., w Indiach 3 proc., a na Filipinach — 1 proc. Summa sumarum w 2022 r. w USA będzie 86 proc. obecnych miejsc pracy w usługach, w Indiach 81 proc., na Filipinach 85 proc., a w Polsce — 80 proc.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Polskie przedsiębiorstwa boją się botów