Polskie przedszkole w wersji 2.0

Anna DruśAnna Druś
opublikowano: 2014-09-12 00:00

Wymiana informacji między rodzicami a przedszkolem to głównie przypinanie ogłoszeń na tablicy. Młodzi krakowianie chcą to zmienić

Informatyczna rzeczywistość przedszkoli w Polsce nie wygląda najlepiej. Aż 80 proc. placówek dla najmłodszych ma właściciela publicznego i jeśli w ogóle posiada stronę internetową, to raczej na zasadzie zakładki przy stronie szkoły, pod którą jest podłączona, lub w postaci sztywnej witryny, z danymi kontaktowymi i ogólnymi informacjami — wynika z badań przeprowadzonych na własny użytek przez właścicieli platformy internetowej Przedszkolowo.pl. Tymczasem rodzice, przyzwyczajeni w korporacjach do komunikacji w czasie rzeczywistym i posługujący się smartfonem, mejlem i kontem na Facebooku, coraz trudniej akceptują siermiężność informacyjną polskiej edukacji. Chcą dostawać mejle od wychowawców, zobaczyć online jadłospis lub aktualne zdjęcia z przedszkolnych imprez. Jak mają rozwiązać ten problem ambitne przedszkolanki po studiach pedagogicznych, bez umiejętności Web development i bez wsparcia przedszkolnego informatyka?

TABLICA TO ZA MAŁO
TABLICA TO ZA MAŁO
Rodzice dzieci chcą dziś od przedszkoli i szkół sprawnej komunikacji z użyciem nowych technologii. Publiczne placówki nie mają jednak informatyków, a przedszkolanki — zdolności zakładania WWW. Ekipa Przedszkolowo.pl chce im pomóc bezpłatnie.
[FOT. ISTOCK]

— Przedszkolowo.pl stworzyliśmy głównie z myślą o nauczycielach — chcemy usprawnić przepływ informacji między nimi a rodzicami. Stronę na naszej domenie zakłada się w kilka-kilkanaście minut, znając jedynie podstawy obsługi komputera i internetu — mówi Tomasz Han, prezes firmy HanBright, która wymyśliła serwis i już od kilku lat inwestuje na rynku edukacji.

Oferta Przedszkolowa jest bezpłatna — od zakładania i obsługi stron WWW placówek po materiały dla nauczycieli. To konkurencyjne względem dostępnych dotychczas dla przedszkoli narzędzi, oferowanych odpłatnie przez niektórych wydawców i producentów programów do zarządzania edukacją. Na Przedszkolowo.pl nauczyciele dostają podstawowy zestaw funkcjonalności, takich jak aktualne komunikaty dla rodziców, relacje z wydarzeń, wbudowaną online mapę dojazdu i dane kontaktowe. Wszystko w obsłudze przypominającej prowadzenie prostego fanpage’a na Facebooku. Na portalu HanBright chce również zarabiać, ale wyłącznie na reklamach ukazujących się na stronach przedszkoli. Ma też plany ekspansji zagranicznej — od 2015 r. zamierza w Niemczech i Francji dostarczać online’ową platformę do obsługi przedszkoli, połączoną z pomocą w zakładaniu stron.

— Tam przedszkola nie są tak niedoinwestowane jak nasze, więc liczymy, że chętni na kupno naszych narzędzi się znajdą — mówi Tomasz Han.

Na promocję i rozwój produktu w Polsce firma chce wydać 800 tys. zł Najwięcej będzie kosztowała kampania door-to-door, którą chce prowadzić w aglomeracjach warszawskiej i krakowskiej, oraz budowa call center do obsługi informatycznej przedszkoli mających strony na jej domenie.

— Naszym zdaniem, największą siłę oddziaływania ma osobista rozmowa z przedstawicielem — mówi prezes HanBright.

Z usługi Przedszkolowa korzysta 750 placówek. Do końca roku firma chce pozyskać 10 proc. rynku i obsługiwać strony 1300-1500 podmiotów. Serwis ma już na koncie pierwsze sukcesy — dostał główną nagrodę w start-upowym konkursie konferencji Bitspiration Festival.