POLSKIE SITCOMY PRZYNOSZĄ DUŻE ZYSKI

Wojciech Pysiewicz
opublikowano: 05-05-1999, 00:00

POLSKIE SITCOMY PRZYNOSZĄ DUŻE ZYSKI

30 sekund reklamy w trakcie polskiej komedii sytuacyjnej kosztuje nawet 85 tysięcy złotych

ŚMIESZNE, BO POLSKIE: Sukces, jaki na naszym rynku odniosły rodzime komedie sytuacyjne, wynika z tego, że seriale umieszczone w polskich realiach podobają się znacznie bardziej. Polacy znacznie chętniej oglądają krajowe produkcje, niż lepsze niekiedy jakościowo seriale amerykańskie — uważa Wioletta Owsiana z Canal+. fot. Borys Skrzyński

STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ: Na pomysł nakręcenia polskiego sitcomu wpadł Lew Rywin, prezes Canal +. Emitowany od blisko roku przez telewizję Polsat „13 Posterunek” pobił rekordy oglądalności i przyciągnął tłumy reklamodawców. Pod wpływem sukcesu „13 Posterunku” wszystkie duże stacje telewizyjne rozpoczęły lub niebawem zaczną produkcję własnych sitcomów. fot. Grzegorz Kawecki

FENOMEN SITCOMÓW: Popularność sitcomów jest zaskakująca. Wielu sądziło, że polscy widzowie nie będą zadowoleni ze wskazywania im miejsc, w których mają się śmiać, jednak tego typu produkcje z powodzeniem przyjęły się w naszym kraju — informuje Izabela Wójcik z Wizji TV. fot. Borys Skrzyński

Wyprodukowanie jednego odcinka polskiej komedii sytuacyjnej, tzw. sitcomu, kosztuje od 80 do 170 tysięcy złotych. Wielomilionowa widownia w trakcie każdego odcinka gwarantuje ogólnopolskim stacjom rzesze reklamodawców i zwrot kosztów produkcji już przy pierwszej emisji.

Polscy widzowie, którzy dotychczas pasjonowali się amerykańskimi serialami komediowymi, przerzucili się na krajowe sitcomy. Nie minęło półtora roku od emisji pierwszej rodzimej komedii sytuacyjnej, a w Polsce realizuje się już siedem różnych seriali tego gatunku. W planach jest kilka następnych.

Pionierski posterunek

W grudniu 1997 roku w telewizji Canal+ wyemitowano pierwszy odcinek „13 Posterunku”. Pół roku później rozpoczęła się emisja tego serialu w telewizji Polsat. Pomysł stworzenia polskiej komedii sytuacyjnej chwycił w stu procentach.

Dzisiaj wszystkie polskie seriale komediowe emitowane w ogólnopolskich stacjach przyciągają wielomilionowe rzesze odbiorców. W telewizji Polsat stworzono we wtorkowe wieczory specjalne pasmo z polskimi serialami komediowymi, które przyciąga regularnie blisko 8 milionów widzów.

— Na pomysł produkcji polskiego sitcomu wpadł prezes Canal + Lew Rywin. Stwierdził, że można spróbować nakręcić taki serial u nas i zaproponował realizację Maciejowi Ślesickiemu — mówi Wioletta Owsiana z Canal+.

Na miejsce realizacji wybrano komisariat, ze względu na nieśmiertelne w Polsce dowcipy o policjantach. Dotychczas nakręcono 41 odcinków, długości 27 minut każdy. Zrealizowanie jednego odcinka trwało przeciętnie 4 dni. Zadowolona z frekwencji telewizja Canal+ zdecydowała o nakręceniu kolejnej serii.

— Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że ponad 60 proc. abonentów naszego programu obejrzało wszystkie 20 odcinków pierwszej serii, a film stale utrzymuje się w pierwszej piątce najczęściej wypożyczanych kaset — informuje Wioletta Owsiana.

Śmiać się i zarabiać

Przedstawiciele stacji telewizyjnych niechętnie mówią o kosztach produkcji sitcomów. Ich zdaniem, koszt wyprodukowania jednego odcinka oscyluje między 80 a 170 tysięcy złotych. Ilość wyłożonych na produkcję środków zależy od liczby dni zdjęciowych, miejsca realizacji i wysokości kontraktów obsady i producentów.

Powszechnie wiadomo, że inwestycja zwraca się po pierwszej emisji w telewizji ogólnopolskiej. 30 sekund reklamy w Telewizji Polsat przed popularnym polskim sitcomem kosztuje nawet 35 tysięcy złotych, a w jego trakcie aż 85 tysięcy. Z badań AGB Polska wynika, że za reklamy umieszczone wokół i w trakcie 21 premierowych odcinków najpopularniejszego polskiego sitcomu „13 Posterunku”, Polsat już podczas premierowych emisji zainkasował łącznie blisko 15 milionów złotych. Drugi pod względem oglądalności, emitowany także w Polsacie, polski serial komediowy „Miodowe lata” oglądało za każdym razem ponad 7 milionów widzów. Spowodowało to, że pierwszych 17 odcinków przyniosło wymierny efekt w postaci blisko 10 milionów złotych, które stacja zainkasowała za reklamy. Pojedyncze odcinki najpopularniejszych polskich seriali emitowanych w Polsacie przynoszą, według badań firmy AGB Polska, do 700 tys. złotych z reklam.

Wyprodukowanie jednego odcinka sitcomu kosztuje kilkanaście razy mniej niż zrobienie najtańszego filmu fabularnego. Tymczasem potencjalne wpływy z reklam są porównywalne.

Seriale dla wszystkich

Przeciwnicy sitcomów upatrują powodzenia w adresowaniu ich do masowego odbiorcy i produkowaniu z myślą o zgromadzeniu jak największej liczby widzów i przyciągnięciu reklamodawców.

— Nie jest to wyszukana forma telewizyjna, ale żadna stacja nie proponuje ludziom tylko kina artystycznego. Widzowie chcą się śmiać, a przy okazji odreagować. Dowodem na to, że sitcom znalazł w Polsce gorących zwolenników, były kolejki i zapisy na kasety w wypożyczalniach — mówi Izabela Wójcik z Wizji TV.

— Jesteśmy telewizją komercyjną i nie stać nas na produkcję rzeczy, których widzowie nie chcą oglądać. Nagrywamy odcinki pilotowe i na podstawie wyników oglądalności podejmujemy decyzję o kontynuacji produkcji — mówi Anna Zielińska z telewizji Polsat.

Jej zdaniem, narzekanie na jakość sitcomów jest bezpodstawne, gdyż przy ich realizacji pracuje czołówka polskich aktorów (Pazura, Fronczewski, Buczkowski), reżyserów (Ślesicki), piosenkarzy (Rodowicz, Krajewski, Big Cyc).

Domena Polsatu

Wśród stacji telewizyjnych najwięcej sitcomów produkuje się na zlecenie Polsatu. Specjaliści podkreślają, że tego typu seriale najlepiej sprzedają się w komercyjnych telewizjach, nastawionych na masowego widza. Telewizja Polsat ma też najatrakcyjniejszy czas reklamowy, gdyż w odróżnieniu od telewizji publicznej otrzymała od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zgodę na przerywanie filmów reklamami. Po sukcesie „13 Posterunku”, w telewizji wyemitowano serial „Miodowe lata”, który także osiągnął bardzo wysokie wskaźniki oglądalności. Następnie na próbę zrealizowano po trzy odcinki trzech nowych sitcomów. Zachęcona ich powodzeniem stacja podjęła decyzję o sfinansowaniu trzech kolejnych wieloodcinkowych seriali, których pilotowe odcinki także zyskały sobie sporą widownię.

— Emitowane przez nas seriale komediowe są bardzo zróżnicowane. Od bardzo prostego w formie „Świata według Kiepskich” do stonowanej „Rodziny zastępczej”. Ciekawe, że każdy z pięciu dotychczas emitowanych w Polsacie seriali osiągnął wysoką 5-8-milionową oglądalność — informuje Anna Zielińska.

Wykorzystać popularność

Polskie seriale komediowe produkowane na zlecenie płatnych telewizji zostają później odsprzedawane stacjom naziemnym.

Śladem Polsatu i Canal+ podążają inne polskie telewizje. Wizja TV nakręciła już 12 odcinków serialu komediowego „Lot 001”.

— Jesteśmy otwarci na propozycje odkupienia praw do naszego serialu naziemnym stacjom ogólnopolskim i trwają już w tej sprawie rozmowy z jedną ze stacji — mówi Izabela Wójcik.

Do walki zamierza włączyć się niebawem TVN, a telewizja publiczna realizuje, kręcony na żywo z udziałem publiczności w Teatrze Syrena w Warszawie, serial komediowy „Badziewiakowie”.

— Oba programy telewizji polskiej wyraziły zainteresowanie powstaniem rodzimych seriali komediowych. Trwają prace nad uruchomieniem tego typu produkcji dla obu programów. Chcielibyśmy mieć polski sitcom, ale robiony na dobrym poziomie, bez absurdalnych gagów sytuacyjnych — infor-muje Sławomir Rogowski z TVP.

Telewizja HBO nie realizuje sit- comów, ale skupia się na produkcji własnego programu rozrywkowego HBO Na Stojaka, w którym obok gwiazd kabaretowych występują wyszukiwani przez telewizję początkujący satyrycy. Ostatnio polskimi sit- comami zaczęły interesować się zagraniczne telewizje. „13 Posterunek” został kupiony przez telewizję ukraińską, a sygnały o zainteresowaniu serialem docierają z innych krajów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Pysiewicz

Polecane