Polskie służby tropią aferę ws. ME2012

PAP
28-10-2010, 07:28

Centralne Biuro Antykorupcyjne analizuje informacje o przyznaniu Polsce i Ukrainie organizacji ME2012 za łapówkę i nie wyklucza śledztwa, informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Nieoficjalnie wiadomo, że CBA już wcześniej zbierało informacje na ten temat, twierdzi gazeta.

- O szczegółach naszych działań nie mogę mówić, ale dokładnie weryfikujemy pojawiające się doniesienia, potwierdza szef CBA Paweł Wojtunik.

Chodzi o twierdzenia byłego działacza cypryjskiej federacji Spyrosa Mangarosa, że ma on dowody na skorumpowanie działaczy UEFA, którzy mieli wziąć 11 mln euro za przyznanie Polsce i Ukrainie ME2012.

Anonimowy informator, na którego powołuje się "DGP", miał powiedzieć, że prawdziwym motorem był prezes ukraińskiej federacji Hryhorij Surkis. Wiele rzeczy mógł robić za plecami Michała Listkiewicza, który wtedy szefował PZPN. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polskie służby tropią aferę ws. ME2012