Polskie start-upy daleko od liderów innowacji

aktualizacja: 01-09-2017, 13:39

W ostatnich latach Polska zrobiła ogromny postęp w rozwoju innowacyjności, ale to za mało, aby konkurować ze światem. Krajowy ekosystem startupowy plasuje się poniżej „umiarkowanego” poziomu dojrzałości - podaje firma Deloitte.

Sektor startupowy jest istotnym elementem w budowaniu innowacyjnej gospodarki. W Polsce na jego rozwój skierowany jest pokaźny strumień finansowania. I nie można powiedzieć, że stoi w miejscu – rozwija się, ale wciąż daleko mu do światowych liderów. W skali od 1 do 4 punktów, opracowanej przez analityków firmy Deloitte, uplasowany został na poziomie 2,1, czyli nieznacznie lepiej niż rok wcześniej (1,93). W tworzeniu modelu dojrzałości ekosystemu startupowego pod uwagę brane były obszary takie jak finansowanie, regulacje prawne, kapitał ludzki, kapitał społeczny oraz otoczenie instytucjonalne.

- Podobnie jak w poprzedniej edycji, Polska najlepiej radzi sobie w obszarze otoczenia instytucjonalnego oraz regulacji prawnych, które uzyskały odpowiednio 2,5 i 2,55 punktów, a najgorzej w obszarze finansowania i kapitału społecznego z ocenami na poziomie 1,73 i 1,35. Kapitał ludzki w tej edycji badania został oceniony na poziomie umiarkowanego rozwoju i osiągnął 2,36 punktów – wymienia cytowana w komunikacie Julia Patorska, lider zespołu ds. analiz ekonomicznych w Deloitte.

Start na polskim rynku

W minionym roku w Polsce wzrosła m.in. średnia wartość inwestycji w fazie later-stage (późnego wzrostu) z 900 tys. EUR do 1 833 tys. EUR. Nieznacznie wzrosły również całkowite wydatki na badania i rozwój w odniesieniu do PKB. W obszarze regulacji prawnych – pozycja kraju nie zmieniła się. Dobre oceny na tle analizowanych  krajów Polska zyskała w zakresie łatwości wymiany międzynarodowej, a także dostępności wsparcia prac B+R. Zwiększyła się również liczba nowych pomysłów biznesowych i zaangażowanie wynalazców w zakresie ochrony własności intelektualnej. Jednym z lepiej ocenionych czynników jest zaangażowanie otoczenia instytucjonalnego w rozwój sektora startupowego. 

W Polsce niski jest natomiast poziom kapitału społecznego, na który składa się m.in. zaufanie, respektowanie wzajemnych zobowiązań czy zaangażowanie w życie wspólnotowe. W analizie Deloitte obecnie wynosi  on 1,35 i jest jeszcze niższy niż przed rokiem. Może to ograniczać dopływ technologicznych i biznesowych talentów spoza kraju. 

Okiem krajowych inwestorów

Zdaniem Macieja Sadowskiego, prezesa StartUp Hub Poland, środowisko startupowe się wzmacnia i profesjonalizuje: powstają nowe, wyspecjalizowane organizacje inwestycyjne, doradcze i prawne. Inicjowane są pierwsze relacje dużego biznesu ze start-upami, np. w ramach programu Scale-up. Przybywa również międzynarodowych relacji gospodarczych w tym obszarze. 

 - Dla każdego ekosystemu startupowego kluczowe są jednak dwa parametry: podaż nowych projektów high-tech poszukujących inwestycji wysokiego ryzyka oraz liczba i wielkość transakcji inwestycyjnych. Pod tym względem nadal nasz potencjał nie jest w pełni zrealizowany. Skokowa poprawa podaży projektów możliwa jest tylko poprzez silniejsze przyciąganie talentów i przedsiębiorców należących do tzw. globalnej klasy kreatywnej, która wędruje po biznesowym świecie, poszukując najlepszej oferty. Bariery, które hamują napływ takich start-upów to również nadmierny fiskalizm oraz niejasność prawa i procedur zakładania firmy przez obcokrajowców – dodaje Maciej Sadowski. 

Postęp dostrzega również Bartłomiej Gola, partner zarządzający w SpeedUp Venture Capital Group, choć zaznacza, że mógłby on następować znacznie szybciej. 

- W Polsce mamy do czynienia ze specyficzną sytuacją – większość funduszy venture capital jest finansowo wspomaganych przez państwo. A w ciągu ostatnich lat mieliśmy do czynienia z pewnym spowolnieniem w tym zakresie, spowodowanym m.in. zmianą unijnej perspektywy finansowania. Z pieniędzy tych korzystać będzie można jeszcze w przyszłych latach. Niestety wciąż niskie jest wsparcie dla projektów będących w bardziej zaawansowanej fazie rozwoju, wymagających już większego kapitału. Dodatkowo w kraju przyzwyczailiśmy się do tworzenia produktów równie dobrych, ale tańszych niż zagraniczne. A w innowacjach i w biznesach internetowych trzeba konkurować jakością i być najlepszym, inaczej nie da się przebić na globalnym rynku – zaznacza Bartłomiej Gola. 

Dlaczego jeszcze warto zabiegać o rozwój sektora startupowego w Polsce? Wcześniejsze szacunki Deloitte wskazują, że w 2023 r. start-upy stworzą ponad 50,3 tys. miejsc pracy. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Polskie start-upy daleko od liderów innowacji