Mówiąc o powojennej odbudowie Ukrainy, Karol Kubica, dyrektor biura Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w Kijowie, woli używać określenia "budowa". Uważa, że nowe budynki i zakłady przemysłowe powstaną już w nowoczesnych technologiach, w europejskich standardach, w duchu "build back better". Będzie to szansa również dla polskich firm, które wcześniej do tych standardów dorównały. Wygląda jednak na to, że większość spróbuje tę szansę wykorzystać dopiero, gdy ucichną działa za wschodnią granicą.
W prowadzonej przez PAIH bazie firm, które zgłosiły chęć udziału w odbudowie Ukrainy, znalazło się ponad 3 tys. spółek. Jednak przed zakończeniem wojny niewiele decyduje się zacząć. W 2023 r. w Ukrainie powstało ponad 300 spółek polskich lub z polskim kapitałem, głównie we Lwowie i obwodzie lwowskim. Razem z firmami działającymi w tym kraju przed lutym 2022 r. jest to już 3,6 tys. spółek – wynika z danych PAIH.
W tym gronie są np. Orlen, PZU Kredobank z grupy PKO BP, zakłady produkcyjne Barlinek, Cersanit, Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych, Śnieżka, Fakro, Modern Expo i liczne spółki budowlane (m.in. Unibep, Mirbud, Drog-Bud), które realizują projekty infrastrukturalne na rynku ukraińskim.
Ruch w dwóch kierunkach
Ukraińcy założyli natomiast w 2023 r. w Polsce 25 tys. jednoosobowych firm.
– To również daje impuls do współpracy biznesowej między naszymi krajami, głównie do eksportu towarów i usług z Polski do Ukrainy. Spektakularny sukces osiągnęła na przykład Nova Poshta, która zagospodarowała niszę przesyłek międzynarodowych Ukraińców w Polsce – mówi szef biura PAIH w Kijowie.
Podkreśla, że obecnie jesteśmy w Ukrainie drugim co do wielkości eksporterem za Chinami i mamy szansę na wzrost.
– Kluczowe znaczenie miały w tym względzie kwestie logistyczne – unieruchomienie handlu lotniczego i ograniczenie morskiego, a także wzrost zapotrzebowania na paliwo czy substytucja ukraińskiego importu z Rosji i Białorusi, np. w przypadku nawozów – mówi Karol Kubica.
Zaznacza, że wzrosła również rozpoznawalność w Ukrainie polskich marek konsumpcyjnych: żywności, chemii gospodarczej, kosmetyków czy odzieży.
Bliższa koszula ciału
– Dziś chyba trudno o większe zaangażowanie polskich firm w kraju, w którym trwa wojna. W Kijowie, gdzie jest nasze biuro, ogłasza się nawet 20-30 alarmów przeciwlotniczych tygodniowo. To prawda, że wszyscy się do tego przyzwyczaili i nie zawsze biegną do schronu. Ale zdaję sobie sprawę, że firma z Polski musiałaby użyć poważnych argumentów, żeby przekonać pracowników do wyjazdu do kraju w stanie wojny, z którego wycofało się bardzo wiele zagranicznych firm i instytucji – mówi Karol Kubica.
Zwraca uwagę, że polski biznes ma dużo zleceń w kraju, ostatnio w ramach odbudowy po powodzi, a także w innych państwach europejskich, gdzie wszystko jest dobrze znane i transparentne. Ukraińskie kontrakty nie są więc dla naszych firm kluczowe.
Biznes na żywo
Firmom z innych krajów jest łatwiej, bo część państw zachodnich, np. Niemcy, Dania, Szwecja, USA, włącza się w odbudowę Ukrainy poprzez wielkie fundusze celowe, które wspierają tam przedsiębiorców ze swoich krajów.
– Polska nie dysponuje na tym etapie analogicznym modelem, może natomiast włączać się w działania pomocowe organizowane przez innych. Tak było w przypadku Fundacji Solidarności Międzynarodowej, realizującej unijną pomoc w postaci zakupu autobusów szkolnych czy agregatów – mówi Karol Kubica.
PAIH, której biuro w Kijowie zatrudnia pięć osób, pomaga rodzimym firmom w nawiązywaniu kontaktów - po wybuchu wojny współorganizowała 11 misji do Kijowa dla polskich przedsiębiorców (uczestniczyło w nich 170 osób). W sierpniu agencja uruchomiła drugie ukraińskie biuro - we Lwowie. Dzięki temu ukraińscy przedsiębiorcy mogą spotykać się z polskimi, którym łatwiej dotrzeć tu niż do stolicy. Karol Kubica podkreśla, że kultura biznesu w Ukrainie jest bardzo relacyjna - partnerzy muszą się osobiście poznać, po części oficjalnej spotkania pójść razem do restauracji. Online jest to niewykonalne.
PAIH udostępnia też pod adresem odbudowaukrainy.paih.gov.pl linki do wszystkich przetargów ogłaszanych na rzecz Ukrainy przez instytucje międzynarodowe (m.in. ONZ, Grupa Banku Światowego, fundusze norweskie czy unijne) oraz administrację. Na stronie agencja zamieszcza również aktualne informacje o ukraińskich przepisach, ważnych dla przedsiębiorców. Kontrakty eksportowe i inwestycje w Ukrainie polscy przedsiębiorcy mogą ubezpieczyć od ryzyka wojennego w Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).
