Pomoc MSP powinna być priorytetem

Monika Niewinowska
opublikowano: 2001-12-06 00:00

W opinii większości polityków zajmujących się integracją z UE, polski rząd zbyt małą wagę przykłada do pomocy MSP w procesie przystosowywania się do wymogów unijnych. Uważają oni, że wspieranie polskich przedsiębiorstw w drodze do Unii powinno być kwestią priorytetową.

Janusz Kaczurba

podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki

- Rząd polski będzie wspierał politykę proeksportową ukierunkowując ją na konkretne gałęzie produkcji. Szczególny nacisk położymy na promocję tych branż, których przedstawiciele już od lat są obecni na rynkach międzynarodowych. Aby osiągnąć ten cel, konieczne jest umocnienie kontaktów administracji państwowej z przedstawicielami sfery biznesu. Rząd podejmuje również kroki w kierunku stworzenia lepszych warunków finansowych dla rozwoju rodzimej przedsiębiorczości, dążąc do obniżenia stóp procentowych. Ma to ułatwić dostęp przedsiębiorców do zewnętrznych źródeł finansowania.

Józef Gruszka

wiceprzewodniczący PSL, wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych

- Nie jest tajemnicą, że polski złoty ma bardzo silną pozycję na tle innych walut narodowych. Bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby wartość ta była odzwierciedleniem siły naszej gospodarki. Tak niestety nie jest. Sytuacja ta powoduje pogłębianie się spadku opłacalności polskiego eksportu. Właśnie dlatego PSL promuje nowelizację ustawy o Narodowym Banku Polskim. Jej plan już przygotowaliśmy. Drugą, istotną kwestią jest stworzenie odpowiednich warunków działania dla polskich przedsiębiorstw. Powinny być one porównywalne z panującymi w Unii Europejskiej. Tylko wtedy konkurencja będzie mogła się odbywać na zdrowych zasadach.

Janusz Lewandowski

poseł PO, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej w Sejmie

- Polskie przedsiębiorstwa w blisko 70 proc. przeorientowały się w okresie lat 90. na rynki Unii Europejskiej. Jednak bilans naszych obrotów z zagranicą świadczy o tym, że nie była to wygrana bitwa o handel. Między 1992 a 2000 r. nastąpił co prawda trzykrotny wzrost wolumenu eksportu, w tym samym jednak czasie deficyt budżetowy pogorszył się dziesięciokrotnie. Dopiero teraz zauważalna jest pewna poprawa pozycji naszych przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych, jest to jednak po części spowodowane obecnością zagranicznych firm produkujących w Polsce na potrzeby swoich odbiorców za granicą. Do pozytywnych zmian możemy jednak zaliczyć ewolucję struktury naszej oferty eksportowej. Z typowo surowcowej przekształca się ona w wyżej przetworzoną. Przyczyn nie najlepszych wyników w naszych obrotach z zagranicą należy się po części doszukiwać w trudnych warunkach, w jakich przyszło się rozwijać polskim przedsiębiorcom. Nazwałbym to w przenośni zimnym wychowem. Dopiero teraz, po dziesięciu latach, tworzą się przecież pierwsze systemy ubezpieczeń eksportowych. Również aktywność państwa w zakresie wspomagania działań marketingowych miała do tej pory ograniczony wymiar. Polskie przedsiębiorstwa, mimo całej swojej przedsiębiorczości i zaradności, nadal jeszcze pozostają niedostatecznie atrakcyjne w sensie technologicznym. Brakuje innowacyjności produkcji, która byłaby atrakcyjna na rynkach międzynarodowych. Odzwierciedleniem takiej sytuacji jest na przykład fakt, że dużą część naszego eksportu stanowi polska produkcja sprzedawana pod obcą marką. To nie tworzy polskiego brandu — polskiej marki. Moją wypowiedź chciałbym jednak zakończyć optymistycznym akcentem. Obserwując procesy zachodzące w naszej gospodarce sądzę, że początek tego stulecia okaże się dla nas zdecydowanie lepszy niż ostatnia dekada minionego.

Aleksander Szczygło

poseł PIS, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej w Sejmie

- Należy zdawać sobie sprawę z tego, że przedsiębiorstwa, szczególnie małe i średnie, nie są w stanie same sobie poradzić na rynkach unijnych. Niezbędne jest stworzenie odpowiedniego systemu promocyjnego, a także pomocy rządu w zakresie uzyskiwania różnego rodzaju certyfikatów międzynarodowych obowiązujących na terenie Unii. Na tego typu wsparcie mogą liczyć, liczą i co ważne otrzymują je przedsiębiorstwa pochodzące z Unii Europejskiej. Władze krajów Piętnastki, mając świadomość znaczenia sektora MSP dla całej gospodarki, przykładają dużą wagę do wspierania jego działalności i rozwoju.

Obecny rząd naszego kraju nie podjął do tej pory żadnych działań w kierunku wspierania małych i średnich przedsiębiorstw, uważam jednak, że przygotowanie odpowiedniego projektu w tym zakresie jest rzeczą konieczną i nieuniknioną. Sektor MSP jest kluczem do sukcesu gospodarki, wspieranie go powinno więc być priorytetem. Jeżeli naszym przedsiębiorstwom uda się z powodzeniem wejść do UE, Polska podąży w ślad za nimi.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót