Pomoże mu eliminacja łapówkarzy

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 01-08-2006, 00:00

Największy polski ubezpieczyciel chce wyplenić korupcję wśród swoich pracowników. Specjalny program będzie wdrożony w tym roku.

Program ma wzmocnić ład korporacyjny w spółce dzięki ograniczeniu korupcji i nieprawidłowości. W walce z patologiami PZU ma pomóc z firma konsultingowa z tzw. wielkiej czwórki. Która? Choć, jak wynika z naszych informacji, zawarto wstępne porozumienie, ubezpieczyciel milczy. W takich projektach specjalizują się na naszym rynku: Deloitte i Ernst & Young. Ta druga firma pomaga już PZU przy redukcji kosztów działalności operacyjnej. Jednym z efektów restrukturyzacji ma być ograniczenie niegospodarności i ryzyka nadużyć. Wiele wskazuje na to, że wybór padł właśnie na E&Y.

Według naszych informatorów program antykorupcyjny ma być podzielony na kilka etapów. Na początek powstanie kodeks etyki pracowników PZU (patrz ramka obok). Takie dokumenty obowiązują m.in. w grupie Allianz i Commercial Union Polska. Równolegle zostanie stworzona lista procedur, które umożliwią walkę z wewnętrznymi patologiami. Mają one obejmować zgłaszanie nieprawidłowości, ochronę informatorów, a także określić sposób prowadzenia dochodzeń wewnętrznych.

Stworzenie kodeksu etyki oraz listy procedur to wstęp do wytypowania komórek odpowiedzialnych za nadużycia i zjawiska korupcyjne. W PZU są już biura kontroli wewnętrznej i audytu wewnętrznego (pod koniec czerwca zarząd kierowany przez Jaromira Netzla odwołał dyrektorów tych biur) — niewykluczone więc, że czeka je reorganizacja i nowy podział obowiązków. Zmiany będą szybkie. Firmy, takie jak E&Y, mają ogromne doświadczenie (takie wdrożenia przeprowadza się w wielu firmach na świecie), dlatego cały proces (łącznie z opracowaniem kodeksu i procedur) powinien zamknąć się w ciągu miesiąca.

Potem wewnętrzni śledczy zajmą się przede wszystkim (według ustalonych w ramach analizy priorytetów) kluczowymi z punktu widzenia ryzyka korupcji obszarami działalności PZU. Chodzi tu o zakupy (wydatki administracyjne w samym PZU wyniosły w 2005 r. 1,4 mld zł), inwestycje (planowane na ten rok projekty specjalne mają pochłonąć około 200 mln zł) oraz likwidację szkód. Pod lupę trafi polityka zatrudnienia (zjawisko nepotyzmu) oraz udzielane pełnomocnictwa.

Z naszych informacji wynika, że wdrożenie programu antykorupcyjnego ma być zakończone w tym roku (na początek obejmie on tylko spółkę matkę PZU, potem przyjdzie czas na spółki córki: PZU Życie, PTE PZU, PZU Tower). Analiza i przygotowania nie powinny zająć dłużej niż dwa-trzy miesiące, pierwsze efekty wewnętrznych śledztw możemy poznać już wkrótce.

Jak to robią inni

Wszystko pod kontrolą

Od wielu lat obowiązują u nas szczegółowe procedury regulujące m.in. zasady zakupów towarów i usług, które wzorowane są na procedurach macierzystej grupy Aviva. Stosujemy również zasady dobrych praktyk zawierające definicje i przykłady właściwego postępowania. Między innymi nie wolno nam dokonywać płatności w celu finansowania organizacji politycznych lub z powodów politycznych, a także płatności mających charakter łapówki. Mamy nie tylko zasady, ale też system kontroli ich stosowania oparty na akceptacji i rozliczaniu wydatków.

Andrzej Gładysz, sekretarz grupy Commercial Union Polska

Zasada ograniczonego zaufania, czyli wielki brat patrzy

W Allianz Polska, podobnie jak we wszystkich spółkach Grupy Allianz na świecie, obowiązuje kodeks postępowania zgodnie z zasadami etyki w biznesie oraz z przepisami prawa i wewnętrznymi. Reguluje on m.in. kwestie: dodatkowego zatrudniania, wykorzystywania poufnych informacji, korzyści materialnych dla i od osób trzecich, udzielania informacji oraz doradzania klientom, finansowego wspierania polityków i działalności charytatywnej oraz zapobiegania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

Ponadto w Allianz Polska istnieją wewnętrzne procedury, których przestrzeganie kontrolowane jest przez dział audytu wewnętrznego, dotyczące sposobu zakupu usług zewnętrznych. W zakresie likwidacji szkód istnieje w ramach nowego systemu CHEX moduł IT, który identyfikuje podejrzane szkody, jak też są zatrudnione osoby odpowiedzialne za kontrolę likwidatorów szkód.

Monika Rosa, menedżer ds. audytu wewnętrznego Allianz Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pomoże mu eliminacja łapówkarzy