Pompowanie balonika trwa w najlepsze

Emil Szweda Obligacje.pl.
opublikowano: 23-07-2021, 17:15

Od połowy lat 80. rządowy dług 20 najbardziej rozwiniętych krajów świata w relacji do PKB wzrósł czterokrotnie, ale koszty jego obsługi są z grubsza takie, jak były w połowie lat 80. Niskie stopy zachęcają do dalszego wzrostu zadłużenia, ale przecież nie bez konsekwencji.

Problem w tym, że istniejące projekcje nie uwzględniają tych domniemanych konsekwencji. Projekcja inflacyjna Europejskiego Banku Centralnego sięga trzech lat do przodu i jeśli nie pokaże ona trwałego przekroczenia granicy 2 proc. na końcu przewidywań, stopy pozostaną na poziomie 0 proc., co oczywiście oznacza zielone światło dla rządów, jak również korporacji i konsumentów, którzy myślą o zwiększeniu zadłużenia. Dlaczego mieliby nie myśleć, skoro dług jest darmowy, a w niektórych przypadkach możliwe jest osiągnięcie ujemnej rentowności już w dniu emisji i to przy stałym oprocentowaniu?

Kierując się projekcjami, które siłą rzeczy uwzględniają tylko to, co przewidywalne, banki centralne nie mogą podejmować innych decyzji, bo przecież nie będą kierować się przeczuciami. Niemniej, efekt jest taki, że rządowy dług przekroczył na koniec 2020 r. 105 proc. światowego PKB (dane za Institute od International Finance) wobec 88 proc. przed pandemią, najszybciej rosnąc w krajach rozwiniętych. Dlaczego jednak ich włodarze mieliby się tym przejmować, skoro dług Japonii sięga już 250 proc. PKB i nie przeżywa ona z tego powodu żadnych kłopotów?

Skoro siedzimy na tej beczce prochu wszyscy, łatwiej strach przezwyciężyć lub – co zapewne częstsze – zignorować istniejące, choć niewidzialne, niebezpieczeństwo.

Owszem, pojawiają się opinie, poparte badaniami i profesorskimi nazwiskami, z których wynika, że spadek inflacji i stóp procentowych w minionych dekadach był efektem globalizacji i przeniesienia produkcji do Azji, która przestaje być tania. Tania – w obliczu przyczyn zmian klimatu – przestanie być także energia oparta na spalaniu paliw kopalnych, coraz droższa w następstwie coraz liczniejszych katastrof klimatycznych staje się za to żywność. Wszystko to może przełożyć się na wzrost inflacji w długim terminie, ale projekcje inflacyjne tego zagrożenia nie wychwytują, bo skalibrowane są precyzyjnie, a precyzja w prognozach działa tylko w krótkim terminie. Dlatego dla rynków finansowych nie jest przerażająca nawet świadomość, że ogólne zadłużenie sięga 365 proc. globalnego PKB. Cóż. Skoro istnieją pasywa, to aktywa je pokrywają, ktoś przecież jest posiadaczem tego długu (w większości przypadków – banki), a wierzyciele inwestują przecież na własne ryzyko odpowiednio dywersyfikując portfele itd. Lecz również wierzyciele podejmując decyzje kierują się wskaźnikami dostępnymi tu i teraz, powiększonymi o pewien margines błędu, który wycenia jednak wartość zabezpieczeń, a nie inflacji - dajmy na to - za dziesięć lat.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Ekspansja długu zdaje się więc nie mieć granic, bo dług w relacji do PKB okazuje się niezbyt przydatnym wskaźnikiem. Kolejne poziomy są widowiskowo przekraczane, a rentowność obligacji wcale z tego powodu nie rośnie. Kiedyś tam inflacja może zmusi banki centralne do podwyżek stóp i balonik pęknie z hukiem, ale skoro siedzimy na tej beczce prochu wszyscy, łatwiej strach przezwyciężyć lub – co zapewne częstsze – zignorować istniejące, choć niewidzialne, niebezpieczeństwo.

Z tego powodu rentowność niemieckich i amerykańskich dziesięciolatek mogła w ostatnich dniach kontynuować marsz na południe i znalazła się na poziomach najniższych od lutego. Ruch od szczytu rentowności z marca (maja w przypadku niemieckich papierów) jest już znaczący, rynek może znaleźć wsparcie na obecnych poziomach i przeczekać tu wakacje w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń. Furtka do wzrostu zadłużenia pozostaje otwarta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane